październik, 2021

Propozycja pobytu turystyczno-kulturowego w powiecie aleksandrowskim

Autor: Marcin Gorączko

Trasa nr 1

mapa Trasa ABC

Ciechocińskie ABC

Proponowana trasa obejmuje najbardziej atrakcyjne turystycznie miejsca i obiekty na terenie Ciechocinka. Jednocześnie jej nazwa nawiązuje do trzech stref ochronnych, które zgodnie z przepisami wyznaczane w miejscowościach uzdrowiskowych: strefy „A” gdzie występują obiekty służące lecznictwu uzdrowiskowemu (z tego względu w tej strefie znajduje się większość opisanych poniżej obiektów), strefę „B” gdzie na ogół koncentruje się zaplecze noclegowo-gastronomiczne uzdrowiska oraz strefę „C” stanowiącą otulinę kurortu. Jak na zwyczaje uzdrowiskowe przystało wycieczka powinna odbywać się niespiesznym spacerkiem.

 

Wycieczkę rozpoczynamy jak to najczęściej bywa z grupami oprowadzanymi po Ciechocinku pod fontanną „Grzybek” (1) jednego z najbardziej rozpoznawalnych obiektów na terenie miasta. Fontanna stanowi obudowę ujęcia o głębokości 415 metrów z którego dostarczana jest wysoko zmineralizowana woda podziemna do ciechocińskich tężni. Ujmowana tu solanka działa niszcząco zarówno na beton jak i stalowe elementy zbrojenia. Warto wiedzieć, że jego konstrukcja jest już wersją szóstą z kolei. Średnio co dwadzieścia lat ulega ona uszkodzeniu, ostatni raz pękła w 2018 roku. Fontanna „Grzybek” to jednocześnie otwarte inhalatorium nasycające powietrze cząstkami jodu. Warto chwilę poświęcić na poobserwowanie przelewającej się wody przez krawędź fontanny. W pobliżu przy ul. Zdrojowej 2B znajduje się Punkt Informacji Turystycznej (2), gdzie możemy zaopatrzyć się w publikacje dotyczące Ciechocinka. Zgodnie z ciągiem technologicznym udajemy się w kierunku tężni. Po drodze mijamy Zegar Kwiatowy (3). Jego pomysłodawcą był Zygmunt Hellwig, który był autorem i realizatorem koncepcji przekształcenia Ciechocinka w miasto-ogród. Kwietnik powstał w 1934 roku i wykonany jest w kształcie tarczy zegara. Wszystkie jego elementy wysadzane są corocznie z kilkunastu tysięcy różnokolorowych kwiatów. Atrakcja oczywiście funkcjonująca w naszym klimacie sezonowo. Zegar znajduje się przy wejściu Parku Tężniowego (4), którego zaczątkiem był założony w 1875 roku ogród spacerowy przy Tężni nr 1. Obecnie jest to rozległy kompleks zieleni o walorach wypoczynkowo-rehabilitacyjnych. Przy wejściu do parku znajduje się największa forma kwiatowa-zegar kwiatowy, wykonany z roślin dywanowych.Dochodzimy do zespołu ciechocińskich tężni (5), składających się z trzech monumentalnych obiektów. Powstały one w latach 1824-1828 (tężnie nr 1 i 2) oraz w roku 1854 (tężnia nr 3).  Ustawione w kształcie podkowy o łącznej długości 1741,5 metrów i każda o wysokości 15,8 metrów.  Podstawę tężni stanowi około 7 tys. dębowych pali wbitych w grunt, na których umieszczono świerkowo-sosnową konstrukcję wypełnioną tarniną, po której spływa solanka. Tężnie stanowią drugi etap w procesie produkcji soli gdzie następuje stopniowe zwiększanie stężenia solanki. Jest związane ono z odparowaniem pod wpływem słońca i wiatru wody z solanki   Polega ono na przesączającej się po ścianach tężni po tarninie. Najmniejsze stężenie solanki występuje na tężni nr 1 (9%), większe na tężni nr 3 (16%) a największe na tężni nr 2 (30%), skąd solanka rurociągami płynie do warzelni soli. gdzie następuje trzeci i ostatni etap produkcji soli) gdzie produkowana jest sól, szlam i ług leczniczy. Drewniane tężnie solankowe robią wielkie wrażenie. Są one przejawem kunsztu ciesielstwa, a także odzwierciedleniem wrażliwości artystycznej budowniczych. W obrębie tężni nr 1 i 2 można skorzystać z tarasów widokowych skąd rozpościera się rozległy widok na cały zespół oraz uzdrowisko Ciechocinek. Z kolei wewnątrz tężni nr 3 znajduje się grota solankowa, jedyne w Polsce tego typu inhalatorium. Należy bowiem zwrócić uwagę, iż bardzo szybko tężnie oprócz swojej funkcji przemysłowej zaczęły być wykorzystywane również w celach leczniczych, jako źródło aerozolu zawierającego jod, który w korzystnych warunkach atmosferycznych  wzbogaca powietrze w bezpośrednim otoczeniu budowli. Obszar ograniczony tężniami w przeszłości był użytkowany jako tereny sportowo-rekreacyjne, czego pozostałością jest przede wszystkim zrujnowany basen solankowy (6), dawniej chluba Ciechocinka. Zwolennicy ładu przestrzennego na terenach miejskich będą bardzo rozczarowani jego godnym pożałowania stanem, miłośnicy turystyki urbex wręcz przeciwnie.  Pomiędzy tężniami nr 1 i 3 znajduje się rezerwat roślinności  słonolubnej (7). Stąd podążamy koroną wału przeciwpowodziowego i dochodzimy do ul. Solnej znajdującej się już w strefie „B” uzdrowiska. Zlokalizowana jest tutaj warzelnia (8) w której odbywa się trzeci i ostatni etap wytwarzania soli, jej warzenie. Jest to do dziś funkcjonujący zakład przemysłowy, w którym w sposób tradycyjny wytwarza się ciechocińską sól spożywczą za pomocą prostych narzędzi i często ręcznej pracy ludzkiej. Zatężoną na tężniach solankę ogrzewa się tu nadal w panwiach, sól wybiera się na drewniany parownik i układa w pryzmy. Po odparowaniu przewozi się ją wagonikami do magazynu. W części niewykorzystanej do produkcji utworzono Muzeum Warzelnictwa oraz Lecznictwa Uzdrowiskowego. Ekspozycja umożliwia zapoznanie zwiedzających z historią i technologią ciechocińskiej warzelni oraz dziejami uzdrowiska. Kierujemy się ku Wiśle, groblą dochodząc do Kępy Dzikowskiej (9) znajdującej się w strefie ochronnej „C”. To przykład wyspy rzecznej powstałej w wyniku nanoszenia i naturalnej stabilizacji rumowiska rzecznego a następnie przeobrażonej przez prace regulacyjne w XIX wieku. Tego typu formy były w przeszłości bardzo liczne w dolinie dolnej Wisły. Stanowiły one przystanie dla flisaków, pastwiska dla zwierząt gospodarczych. Niektóre z nich były nawet zamieszkane. Do centrum Ciechocinka wracamy przez Park Zdrojowy (10) założony w latach 70. XIX wieku. Na powierzchni 19 ha występuje 140 gatunków roślinności, w tym wielogatunkowy starodrzew na czele z pomnikowym dębem „Konstanty”. W południowej części parku znajdują się dwa obiekty architektoniczne zrealizowane w stylach nawiązujących do obszarów górskich co było bardzo popularnym trendem w miejscowościach uzdrowiskowych na terenach nizinnych. Jest to budynek Pijalni Wód Mineralnych zaprojektowany przez Edwarda Cichockiego w stylu tyrolskim, wykonany w latach 1880-1881. Mieści się tu również pijalnia czekolady. W sąsiedztwie pijalni stoi muszla koncertowa według Pawła Feddersa z 1909 roku w stylu zakopiańskim. Ponadto na terenie parku zainstalowano szereg wodotrysków (oświetlanych po zmierzchu), w tym charakterystyczną dla Ciechocinka fontannę „Jaś i Małgosia”. Z Parku Zdrojowego podążamy ulicą Kopernika przy której stoi budynek dworca (11) z początku XX wieku, świadectwo nie tak odległego w czasie istnienia połączenia kolejowego pomiędzy Ciechocinkiem a Aleksandrowem Kujawskim. Dziś w budynku mieści się sklep ze starociami i restauracja. Po przeciwległej stronie ulicy uwagę zwraca architektura drewnianego Teatru Letniego (12) wzniesionego w 1890 roku w stylu tyrolskim. Występowali tu gościnnie znani aktorzy i wykonawcy, przede wszystkim ze sceny warszawskiej, m.in. Juliusz Osterwa, Stefan Jaracz, Mieczysław Fogg, Wiktoria Kawecka, Mira Zimińska. Przy ulicy Żelaznej mieści się Kino „Zdrój” (13). Warto zwrócić uwagę na niewielką tabliczkę umieszczoną przy wejściu. Jest to tzw. znak wielkiej wody upamiętniający maksymalny poziom Wisły w tym miejscu podczas wielkiej powodzi wiosną 1924 roku. Kolejnym etapem wycieczki jest Deptak Sław (14) na którym swoje tablice odłsonili między innymi Wojciech Pszoniak, Maciej Stuhr, Janusz Majewski, Katarzyna Gaertner, Don Vasyl, Irena Szewińska, Zbigniew Boniek, Robert Korzeniowski.  Wzdłuż deptaku po prawej jego stronie możemy podziwiać dwie kolejne ciągi enklawy urządzonej zieleni w postaci ciągów spacerowych: dywan kwiatowy przed budynkiem Łazienek III (15) oraz tzw. Partery Hellwiga (16).  To tej atrakcji warto będzie powrócić po zmierzchu kiedy spektakl wizualny rozpoczyna podświetlana fontanna.  My tymczasem ulicą Nieszawską docieramy do trzeciego pod względem wielkości ciechocińskiego parku, czyli do Parku Sosnowego (17) z końca XIX wieku, będącego miejscem aktywnego wypoczynku. W narożniku parku znajduje Dworek Prezydenta RP (18), rezydencja wybudowana przez władze Ciechocinka po wizycie Ignacego Mościckiego. W pobliżu na terenie szpitala wojskowego rzuca w oczy się interesujący obiekt sakralny – prawosławna cerkiew polowa pw. św. Michała Archanioła (19), wybudowana w 1894 roku z drewnianych bali w stylu zauralskim. Wracamy do centrum skwerem pomiędzy ulicami Kościuszki i Piłsudskiego obok neogotyckiej kolegiaty Świętych Apostołów Piotra i Pawła, (20) przez cały czas zwracając uwagę na charakterystyczną architekturę ciechocińskich sanatoriów i willi.

 

Trasa nr 2

Śladami Pana Samochodzika

Powieści Zbigniewa Nienackiego o Panu Samochodziku pomimo upływu czasu od ich napisania oraz zmiany realiów zaprezentowanych na ich stronach cieszy się nadal sporą popularnością w różnych grupach wiekowych. Wśród miłośników serii jednym z tematów ożywionej dyskusji jest próba  identyfikacji miejsc na terenie kraju w których toczy się akcja poszczególnych książek. Nie jest to takie proste, ponieważ autor bardzo często tworzył fikcyjne lokalizacje, nadając im cechy pochodzące z kilku innych rzeczywistych. Tak jest właśnie w przypadku powieści „Wyspa Złoczyńców” wydanej po raz pierwszy w 1964 roku, w której bohater pojawia się w rejonie Ciechocinka. Z argumentami przemawiającymi za tym czy innym miejscem można zapoznać się np. na stronie Forum Miłośników Pana Samochodzika (www.pansamochodzik.net.pl). O ile ciekawsze jednak będzie dokonanie własnej weryfikacji z książką w ręku. Wycieczka z racji odległości pomiędzy poszczególnymi punktami trasy ale przede wszystkim jej tematyki obowiązkowo samochodem.

 

Wycieczkę rozpoczynamy w Nieszawie (1) do którego najlepiej dotrzeć tak jak w książce Nienackiego ma to miejsce z Włocławka. Jest to pierwsza wymieniona w powieści z nazwy miejscowość na terenie powiatu którą przejeżdża Pan Samochodzik razem z autostopowiczką Teresą. My zatrzymujemy się tutaj nie tylko z tego względu, że wiele osób uważa Nieszawę za wzór dla fikcyjnego Antoninowa nad Wisłą, nie tyle może ze względu na położenie ale na architekturę, układ urbanistyczny i powojenny klimat miasteczka. Do najważniejszych zabytków miasta należą: późnogotycki kościół parafialny św. Jadwigi z końca XV wieku, zespół klasztoru franciszkanów z XVII wieku z kościołem Św. Krzyża, klasycystyczny ratusz z 1821 roku oraz zabudowa miejska z I połowy XIX wieku. Przy okazji warto odwiedzić muzeum poświęcone osobie Stanisława Noakowskiego, malarza i architekta. Pobyt w Nieszawie daje także możliwość wypłynięcia na wody Wisły z własnym samochodem. Jest to możliwe dzięki przeprawie promowej przez rzekę, czynnej od maja do października. Jadąc w pobliżu wału wiślanego dojeżdżamy do Ciechocinka. Zanim trafimy do centrum miasta na chwilę zatrzymujemy się przy przystani (2) (dojazd ulicą Lipnowską). To nasz drugi kontakt z Wisłą, obecną przecież na stronach powieści niemal przez cały czas. Współcześnie ruch jednostek pływających na rzece jest sporadyczny, zupełnie niepodobny do realiów lat 60. XX wieku. Jeśli jednak chcemy je choć przez moment poobserwować, to w okolicy przystani będzie na to największa szansa. Naszym głównym celem w Ciechocinku jest Kępa Dzikowska (3), najprawdopodobniej pierwowzór tytułowej Wyspy Złoczyńców, do której dojeżdżamy drogą gruntową. Jej geneza jakoby utworzyła się ona przez naniesienie piasku przez rzekę w miejscu zgromadzenia spławianych tratew jest wymysłem autora. Jej pochodzenie jest zupełnie naturalne a form tego typu na dolnej Wiśle jest dużo więcej, mimo regulacji tego odcinka rzeki. Kępa Dzikowska od południowego zachodu graniczona jest dawną odnogą rzeki, z przeciwległej strony zaś głównym obecnie korytem Wisły. Znajduje się ona w zasięgu zalewów wezbraniowych przez co charakteryzuje się typową dla takich terenów ukształtowaniem powierzchni  i roślinnością. Jedziemy do centrum miasta zwracając uwagę na organizację ruchu na terenie miasta z preferowanymi ulicami jednokierunkowymi. Zatrzymujemy się „na kawę i ciastko” w restauracji „Zdrojowa” (4), którą odwiedził pan Tomasz z Hanką i w której spotkali po raz pierwszy Hertla, dawnego członka bandy Barabasza. Stąd niedaleko do słynnej fontanny „Grzybek”, której obecna wersja nawiązuje do konstrukcji z 1962 roku a więc z czasów pisania książki przez Nienackiego. Z Ciechocinka udajemy się do pobliskiego Otłoczyna (5). To według niektórych kolejna miejscowość na której Nienacki wzorował swój Antoninów nad Wisłą. We wsi znajduje się dawny kościół ewangelicki z  1905 roku. Wydaje się jednak bardziej prawdopodobne iż w rejonie Otłoczyna  akcja powieści została umieszczona z innego względu. Wzdłuż Tążyny zachowały się  schrony bojowe i schrony bierne piechoty z 1944 roku, wchodzące w skład pasa zewnętrznego Twierdzy Toruń, wraz z systemami rowów strzeleckich i rowem przeciwpancernym. Określenie dokładnej lokalizacji poszczególnych schronów niech będzie zadaniem do samodzielnego wykonania przez uczestników wycieczki,  natomiast w którym to konkretnie ze schronów odkryto szkielet Pluty, gdzie przechowywano związanego rybaka Skałbanę a przede wszystkim gdzie zostały ukryte zbiory Dunina tego chyba nie jesteśmy w stanie ustalić. Z rejonu Otłoczyna jedziemy do Aleksandrowa Kujawskiego. Mimo, iż miasto ani razu nie zostało wymienione w tekście powieści „Wyspa Złoczyńców” (niektórzy utożsamiają je z tego względu z Antoninowem nad Wisłą) to odnajdziemy tu dwa interesujące obiekty do zwiedzania, korespondujące z jej treścią. Pierwszym z nich jest największy w powiecie cmentarz wojskowy położony przy ulicy Narutowicza (6). To nekropolia gdzie znajdują się szczątki żołnierzy ukraińskich osadzonych w obozie internowania w Aleksandrowie Kujawskim podczas wojny polsko-bolszewickiej. Niegdyś zaniedbany i być może stanowiący źródło natchnienia dla Zbigniewa Nienackiego,  obecnie zrewitalizowany. Drugim obiektem jest tzw. Pałac Trojanowskich (7), który mógł być książkowym pałacem hrabiego Dunina. Nie jest on co prawda renesansowy, bo powstał w roku 1900, ale reprezentuje zdobny styl eklektyczny. Tu także po II wojnie światowej swoją siedzibę miała szkoła rolnicza. Z Aleksandrowa Kujawskiego udajemy się do pobliskiej wsi Służewo (8). Jest do dawne miasteczko szlacheckie, kolejny i kto wie czy nie najbardziej prawdopodobny pierwowzór Antoninowa. Najbardziej charakterystyczną budowlą jest ceglany kościół św. Jana Chrzciciela przykład gotycko-renesansowej architektury sakralnej na ziemi kujawskiej. Być może w podziemiach tej świątyni właśnie autor powieści rękami gajowego Gabryszczaka ukrył obrazy z kolekcji Dunina. Do 1945 roku we wsi znajdował się barokowy pałac Służewskich, po którym pozostał park w stylu angielskim ze stawem. Ostatnim punktem wycieczki jest Raciążek (9).  W „Wyspie złoczyńców” jest on wspominany dwukrotnie ze względu na widoczny z daleka kościół pw. Wszystkich Świętych z przełomu XVI i XVII wieku. Ciekawszym zabytkiem jednak wydają się być ruiny biskupiego zamku z XIV wieku. Jest to jednocześnie dokonały punkt widokowy na Nizinę Ciechocińską. Na tym kończymy naszą wycieczkę śladami Pana Samochodzika kierując się do najbliższej stacji benzynowej.

Tagi: ,