Główna :  O nas :  Impressum :  Literatura  :  Dla autorów :  Archiwum :  Publikacje :  Kontakt :  turystykakulturowa.ORG

 

Data wydania 30 sierpnia 2012, redaktor prowadzący numeru: Jacek Borzyszkowski

Numer 9/2012 (wrzesień 2012)

 

Eventy

 

Anna Rzepa

Muzyka ponad wszystko
Avant Art. Festiwal
2-7 października 2012, Wrocław

     Już na początku października będziemy mogli wziąć udział w ciekawym wydarzeniu kulturalnym. Będzie to Avant Art. Festiwal, którego główną tematyką jest muzyka pod każdą postacią, w różnych odsłonach i – jak mówią organizatorzy – we wszystkich stanach skupienia. Celem tego przedsięwzięcia jest ukazanie muzyki jako sztuki przejawiającej się w wielu dziedzinach artystycznych. Zatem, wrocławska arena przez sześć dni będzie muzycznym centrum Polski.
     Tegoroczna edycja jest piątą z kolei. Festiwal jest więc dość młody stażem, ale już zdołał wyrobić sobie opinię ambitnego i niekonwencjonalnego. To, co w nim najważniejsze, to chęć ukazania muzyki niszowej, oryginalnej, nietuzinkowej. Tematem tegorocznego Avant Artu będą „Niemcy” z podtytułem „przestrzeń dla kultury”. Krótka nazwa ma zachęcić potencjonalnego uczestnika do głębszego wtajemniczenia się w ideę eventu. Otóż, na festiwalu będą gościć artyści właśnie z tego kraju, ponieważ są oni pionierami w tworzeniu nowych nurtów i trendów muzycznych i mają naprawdę wiele do zaoferowania. Należy także dodać, iż festiwal po raz pierwszy będzie odbywał się nie tylko we Wrocławiu, ale także opuści granice naszego państwa i przeniesie się na areny dwóch niemieckich miast: Berlina i Kolonii. Na scenach zaprezentują się zarówno doświadczeni muzycy, jak i ci, którzy swoją przygodę z muzyką dopiero rozpoczynają.
     Program wydarzenia jest dość bogaty i napięty, także z pewnością każdy coś dla siebie znajdzie. Oprócz koncertów i przedstawień, uczestnicy będą mogli obejrzeć filmy. Jest to zupełna nowość na festiwalu. Wszystkie projekcje filmowe będą wyświetlane w kinie Helios Nowe Horyzonty. Filmy fabularne i dokumentalne będą skupiały się na ukazaniu bogatej kultury muzycznej Niemiec. Publiczność zobaczy siedem projekcji, których tematyka zakrawa o różne zjawiska niemieckiej sceny muzycznej, a także ukazuje najbardziej znane sylwetki artystów. Dodatkowo zainteresowani będą mogli wziąć udział w towarzyszących dyskusjach i spotkaniach z filmoznawcami i twórcami wyświetlanych filmów oraz obejrzeć wystawę tematyczną w Galerii U. Filmy te będą rozpoczynały każdy dzień festiwalu. Trzonem festiwalu są jednak koncerty muzyczne. Bardzo ważnym jego gościem – który wystąpi już pierwszego dnia – będzie koncert zespołu Defibrillator & Peter Brötzmann, artystów specjalizujących się w muzyce improwizowanej, ocierającej się o grindcore i noise. Ciekawie zapowiada się też koncert Knuckleduster – duet dwóch muzyków pochodzących z Niemiec i Indii, których tak odległe pochodzenie daje mieszankę wybuchową na scenie. Zaraz po nich wystąpi zespół Dÿse. Trzej panowie – wokalista, gitarzysta i perkusista – są znani z faktu, że tak naprawdę nie można jednoznacznie nazwać gatunku muzycznego, jaki tworzą. Z jednej strony gniewni, z drugiej entuzjastyczni, głośni i cisi – na pewno zaskoczą niejednego słuchacza. Kolejny artysta nazwany Demonem Decybeli – Caspar Brötzmann - ukarze nam agresywną, głośną muzykę przeplatającą się z cichymi, ledwo słyszalnymi dźwiękami. Na jego koncert warto pójść chociażby ze względu na fakt, iż został on nazwany współczesnym Jimi’m Hendrix’em. Po nim wystąpi duet Tannhäuser Sterben und das Tod, których niezdefiniowana twórczość na pewno zaczaruje wielu odbiorców. W przedostatni dzień festiwalu do Wrocławia zawita prawdziwa legenda, zespół DAF, czyli Deutsch – Amerikanische Freundschaft. Są oni pionierami elektropunka, a ich muzyka to mocne, świeże brzmienia. Bez ich twórczości, nie byłoby twórczości innych artystów, którzy niejednokrotnie wzorowali się właśnie na tym zespole. Ostatniego dnia festiwalu największa dawka muzyki. Odbędą się aż trzy koncerty. Pierwszy z nich to występ FM Einheit, czyli Franka Martina Straussa, który prawdziwą sławę zyskał z umiejętności grania na niezwykłej perkusji składającej się z kawałków blachy, złomu oraz rozmaitych innych urządzeń. Co ważne dźwięki wydawane z jego instrumentu perfekcyjne współgrają z wysokiej jakości elektroniką dając bardzo ciekawy efekt. Kolejnym występującym zespołem będzie Denseland serwujący bardzo ciekawe, improwizowane brzmienia. I na koniec wisienka na torcie – trio Moritz von Oswald – twórcy berlińskiej muzyki elektronicznej lat 90. XX wieku.
     Po tak ogromnej dawce niestandardowej muzyki, z pewnością nikt nie będzie zawiedziony. Ale to nie wszystko, co organizatorzy mają do zaoferowania. Pomiędzy koncertowymi wariacjami, będzie można obejrzeć performance’y różnych grup m.in: Timeart Ensemble czy 2g „in/between” prezentujących połączenie muzyki, tańca oraz wizualizacji. Nowością na festiwalu będą również showcase’y dwóch wytworni: Raster – Noton oraz Project: Mooncircle. Ciekawostką jest też fakt, iż specjalnie z okazji nadchodzącej imprezy stworzono grupę składającą się z niemieckich i polskich muzyków, która przedstawi najnowsze eksperymentalne trendy. Festiwal to nie tylko wydarzenia w sali koncertowej czy kinie, ale także w otwartej przestrzeni miejskiej. Specjalnie na potrzeby Avant Art.’u powstał projekt Social Up Sparing w ramach którego niemieccy i polscy artyści zaprezentują instalacje recyklingowe. Na zainteresowanych czekają również liczne spotkania z literaturą, warsztaty oraz dyskusje. 
     Godną uwagi jest informacja, iż mecenat nad imprezą objęło m.in.: Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. To, co przykuło moją uwagę to bardzo rzetelne, bogate w treść informacje umieszczone w Internecie na temat tegoż wydarzenia. Event ma swoją stronę internetową, kanał na youtube i profil na portalach społecznościowych. 
     Mimo, iż Avant Art. Festiwal to pomysł dość nowatorski, to jego idea jest jak najbardziej trafna. Ukazanie muzyki w nieco innym świetle to nie lada wyzwanie. W dzisiejszym świecie jest dość trudno przegryźć się przez wszechogarniającą nas muzykę popularną, puszczaną przez rozgłośnie radiowe czy otaczającą nas z każdej strony na ulicy, w pracy czy domu. Festiwal jest niewątpliwym dowodem na to, że muzyka niszowa, często niezrozumiała, ale niebanalna też może być piękna i też ma swoich odbiorców. Oby w tym roku było ich jak najwięcej, bo wydarzenie naprawdę godne polecenia.
 

 

Nasi Partnerzy

 

Copyright ©  Turystyka Kulturowa 2008-2018


Ta strona internetowa używa pliki cookies w celu dostosowania serwisu do potrzeb użytkowników i w celach statystycznych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Brak zmiany tych ustawień oznacza akceptację dla cookies stosowanych przez nasz serwis.
Zamknij