Główna :  O nas :  Impressum :  Literatura  :  Dla autorów :  Archiwum :  Publikacje :  Kontakt :  turystykakulturowa.ORG

 

Data wydania 29 stycznia 2009

Numer 2/2009 (luty 2009)

 

Eventy

 

Paulina Ratkowska

Jeden, dwa, trzy, cztery – Łódź
(Festiwal Dialogu Czterech Kultur)

     Łódź przez wielu postrzegana jest jako nieciekawe miasto przemysłowe. Mówią to ci, którzy z takim przeświadczeniem omijają miasto szerokim łukiem i nie dopuszczają do siebie informacji o kolejnych jego sukcesach. I to sukcesach bynajmniej nie na polu przemysłowym, ale kulturalnym. Wystarczy spojrzeć na miniony rok – Oscar dla animowanego „Piotrusia i wilków”, szeroko zakrojone plany urbanistyczne na Nowe Centrum miasta, w którym ma stanąć kolejne muzeum sztuki zwane Specjalną Strefą Sztuki czy otwarcie „ms2” czyli nowego Muzeum Sztuki przy Manufakturze, rozwijające się, wybitne festiwale – teatralne, muzyczne, filmowe, kulturowe, czy wreszcie ekspansja terytorialna Teatru Jaracza w regionie w postaci otwarcia sceny zamiejscowej w Sieradzu. Jak na miasto przemysłowe, jest w czym wybierać. 
     Ci, którzy nie mogą się zdecydować, z którą dziedziną sztuki chcieliby się bliżej zaznajomić, powinni przyjechać do Łodzi w połowie września, kiedy odbywa się tam Festiwal Dialogu Czterech Kultur. Impreza na której można usłyszeć niezwykłą muzykę – wszelkich rodzajów i gatunków, wybrać się na wspaniałe przedstawienie, przegląd filmowy czy wystawę, wziąć udział w dyskusjach, konferencjach czy spotkaniach z artystami. Jakby tego było mało, festiwal daje możliwość lepszego zrozumienia miasta i ludzi, którzy je tworzyli w XIX w. Tworzyli, a może lepiej byłby powiedzieć że stworzyli. Stworzyli praktycznie od podstaw dobrze prosperujące, nowoczesne miasto, pełne bogatej architektury – zakładów przemysłowych, kamienic, pałaców, dworków, kościołów. Efekt ten symbiozy i współpracy okazał się niezwykłym, wielokulturowym miastem, gdzie Rosjanin z Żydem, a Polak z Niemcem razem żyli, pracowali i świętowali. Organizatorzy Festiwalu Dialogu Czterech Kultur chcą przywrócić miastu wielojęzyczny gwar i wielokulturowy klimat. I faktycznie, w czasie trwania Festiwalu można mieć wrażenie, że ktoś cofnął zegary. Obok polskiego teatru występuje izraelska śpiewaczka, obok przeglądu niezależnego kina niemieckiego zaprasza i kusi wystawa fotografii młodych rosyjskich artystów.
     Impreza po raz pierwszy została zorganizowana w roku 2002 z inicjatywy Witolda Knychalskiego. Jej twórca, powołując się na unikalną historię miasta, postanowił przywrócić niegdysiejszy dialog i przeplatanie się 4 narodowości – tyle tylko, że przez kulturę. Knychalski marzył, by „jego” festiwal rozlał się po całej Łodzi, by nie był zamknięty jedynie w salach należących do instytucji kulturalnych, ale wchodził także w przestrzenie historyczne, na hale fabryczne, by wyszedł na place i ulice. Marzył o rozbudzeniu życia artystycznego miasta i stworzeniu jego nowego wizerunku. Chciał także przyczynić się do promocji tytułowego dialogu pomiędzy narodowościami niegdyś tu mieszkającymi – polską, rosyjską, żydowską i niemiecką. Dziś - po siedmiu edycjach festiwalu – można odnotować jego pełen sukces. Na czas trwania imprezy do Łodzi zjeżdżają najwybitniejsi artyści z wymienionych krajów, a także dziennikarze i liczna publiczność. Festiwal zakorzenił się również w sercach Łodzian, którzy chętnie przychodzą na proponowane przez organizatorów imprezy. Można już mówić o wiernej widowni, która cały rok czeka na ten wrześniowy tydzień, by spotkać się ze sztuką: nowoczesną, a zarazem bliską Łodzi. W tematach poszczególnych wydarzeń – przeglądów filmowych, wystaw, działań performatywnych, koncertów – ich autorzy chętnie nawiązują do łódzkich tradycji, przywołując także łódzkie korzenie lub epizody z twórczych biografii znanych artystów. Festiwal pobudził także lokalnych twórców, menadżerów i animatorów kultury, którzy coraz chętniej włączają się w kolejne edycje, udostępniając przestrzeń wystawową lub koncertową, współpracują także w przygotowaniu wystaw, których obecność czasowa nierzadko przekracza kilka festiwalowych dni. 
     Przez kolejne edycje pomysły na organizację imprezy zmieniały się. Początkowo zatem Łódź miała wreszcie po prostu swój duży festiwal o wspaniałym, bogatym i bardzo różnorodnym programie. Od drugiej edycji – obok imprez festiwalowych na terenie Manufaktury, czyli centrum kulturalno – rozrywkowo – handlowego, rozstawia się namioty – dla wydarzeń muzycznych, teatralnych i cyrkowych – dookoła których wyrasta miasteczko artystyczne. Począwszy od trzeciej odsłony program festiwalu podzielono na trzy bloki: program główny, w ramach którego występują najwybitniejsi zaproszeni goście i pokazuje się produkcje festiwalowe; Łódź Festiwal – czyli blok przeznaczony na prezentację lokalnego środowiska artystycznego oraz imprezy towarzyszące. Czwarta i piąta edycja – oprócz podziału na bloki programowe – były ukierunkowane na prezentację kultury jednego z czterech narodów. Tak więc w 2005 roku festiwal upłynął pod znakiem kultury niemieckiej, a w 2006 – rosyjskiej. Od minionego roku organizatorzy postanowili dodać temat przewodni, którym w siódmej edycji zostali „Ojcowie” i wszystko co się z nimi wiąże – wychowanie, tworzenie, bunt… 
     Siedem lat – siedem edycji. To dużo, choć zarazem mało. Jednak lista znanych artystów, którzy zgodzili się na udział, jest zaiste imponująca. Mariusz Treliński pokazywał tu swego Króla Rogera, Krzysztof Warlikowski Dybuka, Ewa Wycichowska przyjechała z Walk@ karnawału z postem Polskiego Teatru Tańca, Łódź Kaliska świętowała swoje 25-lecie pracy twórczej; można było usłyszeć koncert muzyki Góreckiego w wykonaniu Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia czy słynny kwartet smyczkowy – Kronos Quartet, posłuchać Izraelskiej Orkiestry Symfonicznej, dyrygowanej przez legendarnego Zubina Mekta czy recitalu Omy Porat, wybrać się na koncert Gii Kanczlego, Ewy Bem, Tomasza Stańko, Sofii Solmon, Sofii Gubajduliny, Barbary Handricks czy Leszka Możdżera; obejrzeć wystawę nagród Andrzeja Wajdy (z Oskarem włącznie), zdjęć Marleny Dietrich, łódzki dorobek Katarzyny Kobro czy Tadeusza Kantora; przyjść na przegląd filmów polskich, izraelskich, niemieckich i rosyjskich, współczesnych, dawnych i przedwojennych, z głosem i niemych – z uczestnictwem tapera!, dokumentalnych, video artu, teatru telewizji czy wybitnych osobowości kina (Hasa, Tarkowskiego, Schlöndorffa, Polańskiego, Rybczyńskiego); uczestniczyć w konferencjach i dyskusjach salonu „Polityki” czy Instytutu Europejskiego. A powyższa lista to zaledwie mały wyimek tego, co przez minione siedem lat zaprezentowano w Łodzi. 
     Festiwal przyciąga sławy, a sławy przyciągają tłumy. Otwarta, ale jak najbardziej koherentna formuła i wysmakowany program zapewniają sukces każdej kolejnej edycji tej niezwykłej imprezy. Festiwal spełnił, a zapewne i przerósł oczekiwania swojego twórcy. Niestety to, co dziś dzieje się z festiwalem i dookoła niego, nie jest już udziałem jego pomysłodawcy, Witolda Knychalskiego. Zmarł on zaledwie dwa dni po pierwszym, małym jubileuszu imprezy, czyli po 5. edycji. Od początku istnienia pieczę nad festiwalem sprawuje - założona także przez Knychalskiego - Fundacja Dialogu Czterech Kultur oraz sztab specjalistów reprezentujących różne środowiska – teoretyków i praktyków kultury i nauk o kulturze, a także różne regiony kraju. Sumą ich zaangażowania, wiedzy i umiejętności jest bardzo silna pozycja festiwalu, który stopniowo, ale jak najbardziej zasłużenie staje się jedną z najciekawszych propozycji na kulturalnej mapie Polski. 

http://www.4kultury.pl 
 

 

Nasi Partnerzy

 

Copyright ©  Turystyka Kulturowa 2008-2018


Ta strona internetowa używa pliki cookies w celu dostosowania serwisu do potrzeb użytkowników i w celach statystycznych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Brak zmiany tych ustawień oznacza akceptację dla cookies stosowanych przez nasz serwis.
Zamknij