Główna :  O nas :  Impressum :  Literatura  :  Dla autorów :  Archiwum :  Publikacje :  Kontakt :  turystykakulturowa.ORG

 

Data wydania 1 kwietnia 2011, redaktor prowadzący numeru: Karolina Buczkowska

Numer 4/2011 (kwiecień 2011)

 

Itinerarium

 
 
 
 
 


Kambodża – w kraju odkrywanych skarbów

Matusiak Agnieszka


/Naród, Religia, Król/

Fragmentem podróży, jaką odbyłam w 2010 roku, była wizyta w Kambodży. Pierwsze skojarzenia, jakie nasuwają się w związku z tym krajem bywają ambiwalentne. Natychmiast przywoływane jest hasło Angkor - wspaniały kompleks świątyń, co bardziej zorientowani wspominają o Pol Pocie i Polach Śmierci, dla innych jest to tylko jakiś biedny kraj na końcu świata. Jaka jest dziś Kambodża? Przede wszystkim to kraj kontrastów bogactwa i dominującej jednak biedy. Rozwijający się
i coraz bardziej doceniający posiadane zasoby przyrodnicze i kulturowe. Jednocześnie nękany hiperkorupcją, bezrobociem, klęskami. Kraj ludzi otwartych, a jednocześnie butnych
i dumnych potomków Khmerów. Jedno jest jednak pewne – aby móc cos powiedzieć o Kambodży i jej mieszkańcach należy ten kraj odwiedzić. Artykuł ten stanowi zaproszenie do tego niezwykłego zakątka globu. Królestwo Kambodży, bo tak brzmi pełna nazwa, jest krajem w południowo - wschodniej Azji położonym na Półwyspie Indochińskim. Zamieszkiwane przez ponad 14 milionów mieszkańców państwo, jest monarchią konstytucyjną, a głową państwa jest obecnie król Norodom Sihamoni, na czele rządu stoi premier, aktualnie Hun Sen. Kraj ten sąsiaduje z Tajlandią, Laosem i Wietnamem, a jego stolicą jest Phnom Penh. Dominującą religią jest buddyzm, który praktykuje 96% mieszkańców. 
 
Źródło: www.nationsonline.org/oneworld/map/cambodia_map2.htm

Większość turystów zatrzymuje się jedynie w stolicy oraz w Siem Reap – mieście położonym w pobliżu kompleksu świątyń Angor. Kambodża zasługuje jednak na więcej uwagi i na dłuższy pobyt niż tylko kilka dni. Samo Siem Reap to obecnie gwałtownie rozwijające się miasto w północno-zachodniej Kambodży. Miasto jest stolicą prowincji o tej samej nazwie (cała Kambodża podzielona została na 23 prowincje, odrębną jednostką jest stolica). Wielu turystów dociera tutaj z Tajlandii przez graniczne miasteczko Poipet. Siem Reap ma dogodne połączenia prywatnymi liniami autobusowymi ze stolicą Phnom Penh, a także ze stolicami sąsiedniej Tajlandii i Wietnamu, można również skorzystać z położonego w pobliżu miasta lotniska, które umożliwia połączenia międzynarodowe oraz wewnątrz kraju. Siem Reap to miasto, które rozbudowało się dzięki znajdującemu się w pobliżu kompleksowi świątyń Angkoru. Większość jego mieszkańców oraz okolic jest zatrudniona czy to w hotelach, restauracjach, czy to w samym kompleksie świątyń Angkor. Ponieważ rokrocznie przybywa tu kilka milionów turystów ta prowincja jest wraz ze stolicą Phnom Penh najbogatszą w całej Kambodży. Miasto rozwija się dynamicznie od kilku lat, jednak nie zatraciło swojego uroku. Pozostały w nim reszty architektury kolonialnej i nie zaginął jego prowincjonalny charakter. Spora część ulic poza centrum nie jest pokryta asfaltem i ciągle można znaleźć knajpki, do których nie zajrzy niejeden turysta, obawiający się o swoje zdrowie. W samym Siem Reap można zwiedzić trzy muzea. Nieco oddalone od miasta jest Muzeum Min Lądowych i Muzeum Wojny, natomiast blisko centrum znajduje się Muzeum Narodowe Angkoru. Warto wspomnieć coś więcej o pierwszym muzeum. Jest ono inicjatywą prywatną i utrzymuje się z datków, dotyczy bardzo ważnego problemu wielu krajów Azji południowo-wschodniej. Chyba nikt nie jest w stanie określić powierzchni zaminowanych terenów w Kambodży, Laosie i Wietnamie oraz zliczyć ofiar min. Stąd tak ważne jest wspieranie organizacji dokonujących bezpiecznego rozminowywania tych terenów oraz tak istotna jest edukacja w tym zakresie. Główną uwagę odwiedzających skupiają jednak nie muzea, ale cały kompleks muzealny – świątynie Angkoru. 


Źródło: www.talesofasia.com/cambodia-siemreap-guide-temples.htm 

Kompleks świątyń Angkoru warto, pomimo różnych opinii na temat, zwiedzać w czasie pory deszczowej, a najlepiej w sierpniu. Jest wtedy zdecydowanie mniej turystów. W porze suchej tworzą się wewnątrz świątyń wręcz zatory i kolejki. Tego wszystkiego można uniknąć odwiedzając Kambodżę w mniej popularnym okresie roku. Aby zapewnić sobie maksimum komfortu można zwiedzać w odwrotnej kolejności, niż czyni się to zwyczajowo. Mając do wyboru dwie trasy – tzw. Dużą Pętlę (na mapie w kolorze zielonym) i Małą Pętlę ( w kolorze czerwonym) należy poruszać się w kierunku przeciwnym do wskazówek zegara, to zapewni sporo komfortu, a może być nawet gwarancją, że w niektórych świątyniach będziemy sami.

Park Archeologiczny Angkoru to pozostałości kamiennego miasta, będącego dawną stolicą Imperium Khmerskiego. Angkor to jednocześnie współczesna nazwa stosowana do państwa Khmerów istniejącego w okresie od 802 do 1432 roku, nazywanego również Imperium Angkoru lub Khmerskim. Pozostały w okolicach Siem Reap kompleks zajmuje obszar ponad 400 km². Najbardziej znaną jest świątynia Angor Wat, czyli „Miejska świątynia”, wybudowana przed połową XII wieku. Zachwycające estetyką i kunsztem wykonania dzieło jest dedykowane bogowi Wisznu przez ówczesnego władcę Surjawarmana II (1113-1150 n.e.). Podczas zwiedzania świątyni uwagę przykuwa ciąg kamiennych płaskorzeźb o długości ponad 900 metrów, na którym widnieje prawie 20 tysięcy postaci przedstawiających realistyczne sceny z eposów indyjskich Ramajany i Mahabharaty, jak również życie dworu. Niedaleko Ankor Watu znajdują się kolejna świątynia wzbudzająca niemniejszy zachwyt - to Bayon. Wzniesiona końcem XII wieku budowla znajdująca się w kompleksie Angor Thom, została zbudowana przez króla Dżajawarmana VII. Buddyjska świątynia składa się z 37 wież ozdobionych twarzami Buddy Awalokiteśwary, ale niektórzy twierdzą, że wizerunki są kombinacją podobizny Buddy i Dżajawarmana VII. 

Bilet wstępu do świątyń Angkoru kosztuje odpowiednio 20$ jednodniowy, 40 $ trzydniowy i 60 $ tygodniowy. Widnieje na nim zdjęcie posiadacza, nie ma wiec możliwości skorzystania z biletu należącego do kogoś innego. Karta upoważnia do wstępu na teren kompleksu świątyń Angkoru, Grupy Lolei, Grupy Roluos oraz Banteay Srei. Strażnicy przy bramach wjazdowych i wejściach do ważniejszych świątyń pracują w godzinach od 5 .00 do 17.00. Osobno pobierane są opłaty za wstęp do Beng Malea (5$)w pobliżu Siem Reap oraz innych kompleksów na terenie całej Kambodży. Sam kompleks Angkoru oraz położone w blisko Siem Reap Grupy Lolei i Grupy Roluos można zwiedzać przemieszczając się rowerem lub tuk-tukiem. Cena wynajmu roweru waha się od 1 do 5 $. Ceny są znacznie wyższe w sezonie, czyli podczas pory suchej.

Zawiedzenie całego kompleksu może zająć nawet kilka dni, warto jednak poświecić czas i zajrzeć w miejsca, w które nie docierają wszystkie wycieczki. Szczególnie warte polecenia są dwie świątynie znajdujące się poza kompleksem Angkoru, ale w okolicy Siem Reap – to świątynia Beng Malea i Banteay Srei. Pierwsza z nich oddalona jest około 65 km od miasta, jednakże jeżeli ktoś chce zobaczyć jak wyglądał kompleks Angkoru przed rekonstrukcjami i remontami zdecydowanie powinien wybrać się do tego miejsca. Roślinność nadal jest tutaj królową, a rozrzucone jakby przez olbrzyma kamienie potęgują wrażenie tajemniczości i niezwykłości.
Z kolei Banteay Srei zachwyca miniaturowością i delikatnością ornamentów oraz płaskorzeźb. Wybudowana przez króla Rajendravarmana końcem X wieku świątynia, określana jest jako „cytadela kobiet”. Wykonana jest z czerwonego piaskowca i najpiękniej wygląda w blasku zachodzącego wschodzącego słońca. Oczywiście oprócz wspomnianych kompleksów na terenie Kambodży znajduje nieznacznie więcej świątyń z okresu Angkoru i Pre-Angkoru. Warto wspomnieć o kompleksach Koh Ker, Preah Vihear, Phnom Santok, Phnom Da czy położonych w okolicach Battambang – Ek Phnom, Phnom Sampeou, Prasat Banan. Każde z tych miejsc warte jest uwagi. To, że świątynie te możemy dziś podziwiać zawdzięczamy takim ludziom jak Henri Mouhot, który w 1861 roku w czasie jednej ze swoich podróży odkrył pozostałości imperium khmerskiego. Jego rysunki wywołały sensację i wzbudziły zainteresowanie tym miejscem. Niestety trzeba też zauważyć negatywne zjawiska, które towarzyszą udostępnieniu kompleksu – jest on rozkradany, dlatego bardzo często to, co można zobaczyć to rekonstrukcja czy wynik prac konserwatorów. Pozytywne jest to, że mieszkańcy Kambodży dostrzegają potencjał tego miejsca i coraz bardziej sami o nie dbają, większą wagę przywiązuje się także do ochrony, choć zapewne nadal nie jest ona wystarczająca. Ten kraj to również fascynująca i piękna przyroda. Większą część kraju zajmują tereny równinne otoczone pasmami górskimi. W centralnej części znajduje się Równina Kambodżańska. Na południowym zachodzie kraju leżą Góry Kardamonowe, które przechodzą w pasmo Gór Słoniowych. Na granicy z Tajlandią od północy kraju znajdują się piaskowcowe Góry Dangrek, zaś na północno- wschodnim krańcu leżą Góry Annamskie. Znaczny obszar zajmuje jezioro Tonle Sap (około 2500 km² w sezonie suchym i 24 500 km² w sezonie deszczowym). Najwyższym wzniesieniem jest Phnom Aoral (1813 m.n.p.m.) znajdujący się we wschodniej części Gór Kardamonowych. Na szczególna uwagę zasługują właśnie owe góry porośnięte wiecznie zielonym lasem równikowym. Można w nich znaleźć ogromne połacie drzewa tekowego, a w niższych partiach występują obszary uprawne, kardamonu i pieprzu. Równie interesujące i dzikie są tereny objęte ochroną Parku Narodowego Virachey. Będąc w Siem Reap warto pokusić się nie tylko na wizytę w świątyniach Angkoru, ale również na wycieczkę po jeziorze Tonle Sap. To prawdziwy raj dla ornitologów. Jest to największe jezioro Półwyspu Indochińskiego. Poza tym, że jest to miejsce życia wielu gatunków ryb słodkowodnych, a także węży, krokodyli, ptactwa i innych zwierząt, stanowi ono jeden z ważniejszych elementów hydrograficznych Kambodży. W połączeniu z największą rzeką kraju - Mekongiem jest doskonałą drogę transportową wewnątrz kraju oraz do sąsiedniego Wietnamu. Jezioro w znaczący sposób zasila gospodarkę poprzez zyski z połowu ryb. To jednak nie wszystkie niezwykłe atrakcje tego miejsca. Rejs łodzią z Chong Khneas położonego w odległości 15 km od Siem Reap pozwala zobaczyć wioski na palach, które zostały wybudowane przy jeziorze jak i wzdłuż rzeki Tonle Sap. Wszystko, co jest potrzebne do normalnego funkcjonowania unosi się na wodzie - są więc pływające szkoły, sklepy, a nawet kościoły i świątynie, czasem przemieszczane za pomocą barek w inne miejsce. Z Chong Khneas można popłynąć też do Battambang lub do Phnom Penh. Battamnbag jest drugim co do wielkości miastem Kambodży. Ośrodek założony w XI wieku dziś niestety zachwyca jedynie architekturą kolonialną. Najbardziej atrakcyjne świątynie zachowały się wokół miasta. Świątynie Wa Set, Ek Phnom, Prasat Banan, wybudowane w XI wieku zadziwiają odwiedzających te tereny. Niedawno pojawiła się jeszcze jedna ciekawostka – „bambusowy pociąg”. Ten środek transportu od dawna był używany przez mieszkańców, ale od niedawna stał się atrakcją turystyczną. Pociąg składa się z bambusowej platformy i dwóch osi z kołami napędzanymi na przykład chłodzonymi powietrzem silnikami benzynowymi przystosowanymi z przenośnych generatorów energii elektrycznej połączonymi z konstrukcją na odpowiednimi taśmami. W momencie, kiedy dwa pociągi jadą naprzeciwko siebie jeden cały „skład” zostaje zdemontowany i przeniesiony, nie ma bowiem możliwości wyminięcia się. Nie można podróżować nie jedząc. Kambodża oferuje smaczną kuchnię khmerską, będącą mieszanką wpływów tajskich i wietnamskich. Miedzy innymi we wspomnianym wcześniej Battambang można uczestniczyć za kilka dolarów w jedno- czy kilkudniowych kursach gotowania. Podstawowymi składnikami potraw są warzywa i ryż. Nie brak jednak w kuchni Kambodży bardzo egzotycznych potraw, jak pieczone węże, czy pająki. Nie jest ona przesadnie ostra, choć często używane przyprawy takie jak trawa cytrynowa, korzeń galangalu, czy tamaryndowiec nadają potrawom bardzo specyficzny i mocny smak. Z ciekawszych potraw warto spróbować lok lak - danie składające się z wołowiny pokrojonej w paski, marynowanej w sosie sojowo-rybnym i gotowanej na woku, czy amoku czyli ryby w paście curry, zwanej kroeung, przygotowywanej na parze w liściach bananowca.. Uzupełnieniem uczty dla podniebienia może być uczta dla ducha. Będąc w Kambodży warto wybrać się na przedstawienia teatru cieni czy też występy tańca khmerskiego. Klasyczny Balet Khmerski to jeden z narodowych skarbów. Tancerze wcielają się w nim w role pewnych typowych postaci, wyróżniające się kostiumem i zachowaniem. Każda z nich przyjmuje określone pozy i gesty ilustrujące dane cechy charakteru. Znajdziemy pośród nich: Neang – kobietę, Neayrong – mężczyznę, Yeak – olbrzyma, Sva – małpę. Przedstawienia można zobaczyć w Siem Reap, a także w stolicy kraju. Największe miasto, stolica - Phnom Penh - najbardziej zaskakujący w tym mieście, co zauważamy zaraz po przyjeździe, jest brak komunikacji miejskiej. Kiedyś była, przez bardzo krótki okres, ale mieszkańcy okazali się zbyt wygodni i nikt nie jeździł autobusami, tylko wszyscy woleli korzystać ze stojących na każdym rogu moto-taxi czy rikszy zawożących pasażera pod sam dom. Po stolicy trudno poruszać się też pieszo. Bardzo szerokie chodniki traktowane są nagminnie jako miejsca parkingowe przez nieprawdopodobną ilość posiadaczy motocykli i innych pojazdów. W stolicy zaszły jednak znaczące zmiany i osoby, które były tam kilka lat temu, zapewne je zauważą. Miasto zaczęło się rozwijać, ściąga też większą liczbę turystów, choć pierwszym słowem, które kojarzy się z Phnom Penh nadal jest chaos. Ciasne uliczki miasta tętnią życiem, wszędzie widać przemieszczających się ludzi, samochody, riksze, rowery, motory, tuk-tuki. Dla niektórych może to mieć swoisty urok i czar. Nie należy jednak zapominać, że w latach 50. i 60. Phnom Penh uważane było za jedno z piękniejszych miast w całych Indochinach. Atrakcją stolicy są niewątpliwie bulwary Monvong Blvd. czy Sisowath Quay, Pałac Królewski ze Srebrną Pagodą, Muzeum Narodowe z bogatą kolekcją sztuki Khmerów i Phnom Daun Penh z Wat Phnom. Wiele osób odwiedza miejsca związane z reżimem Czerwonych Khmerów: Muzeum Toul Sleng i Choeung Ek (Pola Śmierci). Pierwsze z nich jest dawną szkołą średnią wykorzystywaną jako Więzienie Bezpieczeństwa 21 (S-21) przez reżim Czerwonych Khmerów od momentu objęcia przez nich władzy w 1975 aż do jego upadku w roku 1979. Choeung Ek to najbardziej znane z pól śmierci, na którym zamordowano około 17 tysięcy ludzi. Po upadku reżimu Czerwonych Khmerów odkryto tam masowe groby zawierające blisko 9 tysięcy ciał. Większość ofiar była uprzednio więźniami Tuol Sleng. Ta smutna historia przeplata się ze współczesnym życiem mieszkańców całego kraju, choć współczesna Kambodża stara się żyć przyszłością.

Kambodża jest stosunkowo tanim krajem, przydatna jest jednak umiejętność targowania się. Zdarza się wręcz, że trzeba się targować o jedzenie w ulicznych restauracjach, gdyż ceny bywają kilkukrotnie zawyżane, zwłaszcza wtedy, gdy menu jest tylko w języku khmerskim. Ceny hoteli są zależne oczywiście od ich standardu oraz położenia. Najtańszym noclegiem w Siem Reap jest łóżko w wieloosobowym dormitorium w bambusowej chacie ze wspólną łazienką w cenie 1$. Podczas pory deszczowej za pokój bez łazienki można zapłacić już od 5 $ od osoby. Dosyć tani jest również transport. Połączenia autobusowe np. na trasie Battambang- Phnom Penh kosztują około 4-5 $, podobnie kształtują się ceny przejazdów międzyPhnom Penh a Kep czy Sihanoukville. Najdroższy jest transport wodny. Ceny biletów są znacznie wyższe dla turystów niż dla mieszkańców Kambodży. Przykładowo przepłyniecie trasy z Chong Khneas do Battambang kosztuje 20 $, wodolot do Phnom Penh 35$, natomiast miejscowi płacą za ten sam transport kwotę 2-5 $. Pomimo, że jest to bardzo biedny kraj, warto zastanowić się nad dawaniem jałmużny, rozdawaniem słodyczy. Żebrzące kilkulatki przyzwyczajone przez turystów do otrzymywania pieniędzy w przypadku odmowy bywają bardzo agresywne. Jednocześnie wiele dzieci pracuje próbując zarobić pieniądze na utrzymanie rodziny na przykład sprzedając drobiazgi w okolicach świątyń.

Patrząc na przykład sąsiedniej Tajlandii mieszkańcy Kambodży naśladują wiele dobrych, ale niestety też złych wzorców, a rozwój turystyki wydaje się być jedną z głównych dróg rozwoju gospodarki tego kraju.. W ostatnich latach wzrosła liczba hoteli, restauracji, promowana jest khmerska kuchnia, organizowane są kursy gotowania, powstały agencje turystyczne zapewniające kompleksową obsługę, rozwija się promocja tradycyjnego rzemiosła. Magnesem są także nadmorskie kurorty takie jak Sihanoukville czy Kep. Cokolwiek by nie napisać o Kambodży będzie wydawało się za mało. Jest to kraj przepięknych plaż, dzikiej przyrody, niezwykłych ludzi, ogromnych nadziei, rozbudzanych przez coraz głębszą świadomość posiadanych bogactw, a stworzonych przez naturę i przodków.

Trasa podróży na terenie Kambodży: Poipet- Siem Reap- Chong Khneas- Battambang-Phnom Penh-Koh Kong

 

 

Nasi Partnerzy

 

Copyright ©  Turystyka Kulturowa 2008-2018


Ta strona internetowa używa pliki cookies w celu dostosowania serwisu do potrzeb użytkowników i w celach statystycznych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Brak zmiany tych ustawień oznacza akceptację dla cookies stosowanych przez nasz serwis.
Zamknij