Główna :  O nas :  Impressum :  Literatura  :  Dla autorów :  Archiwum :  Publikacje :  Kontakt :  turystykakulturowa.ORG

 

Data wydania 29 stycznia 2010, redaktor prowadzący numeru: Paulina Ratkowska

Numer 2/2010 (luty 2010)

 

Recenzje

 



Amazonka. Zagadka źródła królowej rzek
Autor: Jacek Pałkiewicz 
Język wydania: polski 
Oprawa: Miękka 
Data premiery: 2009-03-31


Rozwiązana zagadka
“Amazonka. Zagadka źródła królowej rzek” Jacek Pałkiewicz

Paulina Ratkowska

            Są tematy, nurtujące chyba wszystkich podróżników, fascynujące zagadki sprawiające, że następne pokolenia postanawiają w pewnym momencie opuścić dom i wyjechać w poszukiwaniu przygody. Z roku na rok niestety, takich zagadek jest coraz mniej, a jedną z osób, która od lat przyczynia się do eliminowania kolejnych białych plam nauk o geografii jest Jacek Pałkiewicz. Ostatnio ukazała się książka jego autorstwa, która ograbiła królową rzek z jednej z najbardziej zazdrośnie strzeżonej przez wieki tajemnic - lokalizacji jej źródeł. Legenda głosi, że Bóg, kiedy tworzył Amazonkę, był nieco roztargniony, skupiony myślami na czymś innym i w ten sposób, niedokończone przez Stwórcę dzieło, wymknęło się jego kontroli, a taki stan rzeczy trwa po dziś dzień. Dlatego Amazonka do dziś osnuta jest wieloma tajemnicami. W 1996 roku Pałkiewicz postanowił ostatecznie ustalić jej źródła w sposób jednoznaczny i niepozostawiających żadnych niedopowiedzeń. Myliłby się jednak ten, który myśli, że wszystkich przekonują dowody naukowe…
            Jacek Pałkiewicz to postać zdecydowanie nietuzinkowa. Jest reporterem i autorem wielu książek z gatunku literatury podróżniczej. Jest także członkiem rzeczywistym Królewskiego Towarzystwa Geograficznego w Londynie. Pałkiewiczowi przypisuje się także stworzenie europejskiego survivalu na bazie jego wypraw eksploracyjnych. W 1982 roku we Włoszech, gdzie od lat mieszka, założył szkołę przetrwania, która stała się wzorem dla kolejnych zakładanych w wielu krajach. Autor szczyci się współpracą z rosyjskim Centrum Szkolenia Kosmonautów w programie survivalowym oraz uczeniem elitarnych jednostek specjalnych strategii przetrwania w różnych strefach geograficznych. W roku 1996 zorganizował międzynarodową wyprawę naukową “Amazon Source’96” pod Wysokim Patronatem Rządu Republiki Peru, za którą został uhonorowany odznaczeniem Kawalera Orderu Zasług Republiki Włoskiej oraz Złotego Krzyża Zasług w Polsce1. Właśnie ta wyprawa stała się kanwą do napisania książki “Amazonka. Zagadka źródła królowej rzek”, czyli opisu ekspedycji od momentu, w którym pojawił się pomysł, przez selekcję członków, starania o fundusze i wsparcie naukowe różnych instytucji, a na opublikowaniu wyników oraz reakcji środowiska skończywszy.
            Pomysł na zorganizowanie takiej wyprawy pączkował w głowie Pałkiewicza od jego pierwszego spotkania z Amazonią, czyli od l. 70. Około roku przed rozpoczęciem wyprawy rozpoczął on wprowadzać swój pomysł w życie rekrutując pod swoimi auspicjami międzynarodową ekipę, w skład której ostatecznie weszli inż. Zaniel Novoa, kierownik naukowy, dr Siergiej Usznurcew, glacjolog, członek Rosyjskiej Akademii Nauk, adm. Guillermo Faura, autor monografii Amazonki, Rimma Chajrutdinowa, meliorant, Renzo Grego, eksplorator, porucznik Raul Rojas, hydrolog oraz Juan Tord, andysta. Doskonale przygotowani - tak pod względem technicznym jak naukowym badacze wybrali się w lipcu 1996 roku na ok. 10 dniowy pobyt w Andy peruwiańskie, w okolicach Nevado Mismi gdzie jednoznacznie - interpretując wyniki kilku pomiarów wszystkich kryteriów jako źródło Amazonki ustalili źródło rzeki Apurimac. Badania - terenowe poparte solidnymi analizami map satelitarnych, analizą geologiczną, hydrologiczną (długość rzeki, powierzchnia dorzecza oraz natężenie przepływu), a nawet etnologiczne usankcjonowane pozytywną opinią kilku szacownych instytucji w tym Peruwiańskiego Towarzystwa Geograficznego, współorganizatora wyprawy, nie powinny więc pozostawiać żadnych wątpliwości co do tego, gdzie znajduje się źródło Amazonki.
            Ale skoro pisze się, że coś nie powinno, to oznacza to zazwyczaj, że jednak takowe wątpliwości pozostawia. W wypadku odkrycia międzynarodowej ekspedycji Pałkiewicza można wnosić, że wyniki ich badań nie spotkały się z natychmiastową akceptacją głównie ze względu na swój… pełen profesjonalizm. Nie od dziś wiadomo, że w czasach, w których rację ma nie ten, kto ma rację, ale ten kto głośniej krzyczy i ma lepszych sponsorów, nie zawsze jest łatwo przebić się do powszechnej świadomości z najprawdziwszą prawdą. Pałkiewicz nie miał za sponsora poczytnych pism z branży geograficzno-turystycznej ani opiniotwórczych kanałów telewizyjnych. Uzbroił się za to w poparcie instytucji, które jak to mają do siebie najbardziej szacowne instytucje naukowe na całym świecie, bardzo pieczołowicie, a przez to powoli zajmują się wszystkimi kolejnymi sprawami. Późniejsze i nie tak profesjonalne wyprawy, miały dobre wsparcie medialne i co rusz odtrąbywały zwycięstwo, kolejne odkrycie źródeł Amazonki - nie popierając tego żadnymi dowodami naukowymi, za to kolorowymi zdjęciami w wysokonakładowych czasopismach, niejednokrotnie próbując zdyskredytować długo nieupubliczniane badania wyprawy “Amazon Skurce ’96”. Pierwsze publikacje ich wyników przeznaczone dla szerokiego odbiorcy wyprawy pojawiły się dopiero w 1999 roku, a następne - włącznie z wnioskami i analizami map satelitarnych, które mogą służyć za załącznik lub niezależne źródło potwierdzające - dopiero w kolejnych latach. “Amazonka. Zagadka źródła królowej rzek” Pałkiewicza wydaje się być w tym kontekście swego rodzaju tubą promującą jego wiekopomne odkrycie.
            Książka zawiera bardzo ciekawe materiały i wydaje się, że dziś wybierać się do Amazonii bez przeczytania tego opracowania to nie do końca wykorzystać tam swój czas. Dzięki informacjom zawartym w książce Pałkiewicza Amazonka nabiera innej perspektywy, a odbiorca dystansu do opowieści lokalnych przewodników, którzy często mają wiedzę wyjątkowo pobieżną. Lepiej można też zrozumieć fenomen tej niezwykłej rzeki oraz jej wpływ na zachowanie równowagi w ogólnoświatowym ładzie ekologicznym. Dodatkowo opublikowane ustalenia poczynione przez ekspedycję poparte zostały silnymi dowodami naukowymi, a wszelka korespondencja z autorytetami dziedziny jest przedrukowywana w książce w języku oryginalnym oraz jej polskim tłumaczeniu. Dzięki tym świadectwom pozycję należy uplasować pomiędzy publikacją podróżniczą, a naukowa. “Amazonka…“ jest także pełna niezwykłych zdjęć pokazujących wspaniałe pejzaże, florę i faunę, scenki rodzajowe oraz typową ludność Peru oddającą klimat miejsca, a ponad to zdjęcia ekipy badawczej “w akcji”. Dodatkowy atutem książki może być wysokogatunkowy papier, na którym została wydana. Co prawda, w plecaku waży więcej, ale też wiedza, którą przekazuje jest olbrzymia.
            Naturalnie żadna publikacja nie obejdzie się bez pewnych mankamentów. Wielu czytelników książki skarży się na niską czytelność i zbytnią dygresyjność narracji, przez co trudno szybko powrócić do wybranych passusów. Wydaje się także zbędnym zamieszczanie wywodów tylko pośrednio nawiązujących do opowieści, takich jak luźnych wspomnień autora czy informacji krajoznawczych, które sprawiają wrażenie przytaczanych za encyklopedia i nie potrzebnie zagęszczających tekst. Oprócz tego książkę czyta się na prawdę dobrze, a mówić dziś o Amazonce bez zapoznania się z “Zagadką źródła królowej rzek” to z góry skazywać na opinię nie do końca zorientowanego w temacie.


1 Więcej na temat zasług J. Pałkiewicza dla nauk geograficznych na stronie internetowej www.palkiewicz.com
  
 

Nasi Partnerzy

 

Copyright ©  Turystyka Kulturowa 2008-2018


Ta strona internetowa używa pliki cookies w celu dostosowania serwisu do potrzeb użytkowników i w celach statystycznych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Brak zmiany tych ustawień oznacza akceptację dla cookies stosowanych przez nasz serwis.
Zamknij