Sierpień, 2019

Turystyka etnograficzna

Autor: Lech J. Zdrojewski

Kultura zawsze wymagała mecenatu – i ta niszowa zawsze będzie go potrzebowała.
Natomiast kultura masowa rządzi się własną ekonomią i stała się znaczącą gałęzią
gospodarki. Już na przełomie XIX i XX wieku – secesja, następnie art deco, a potem
popkultura wykorzystywały talent uznanych artystów i dzięki wielokrotnemu kopiowaniu ich
utworów rozpowszechniały tzw. „dobrą kompozycję”. Wiele z tych projektów uznano za
dzieła sztuki. Natomiast spora liczba obrazów, plakatów, grafik itd. (np. Klimta, Muchy,
Warhola…), dzięki różnorodnym technikom drukarskim i multimedialnym stała się nie tylko
ikonami epoki, ale nabrała też znaczenia dzieła ponadczasowego, takiego jak np. Wenus
z Milo. Gwiazdy scen, ekranu i sportu otrzymują gigantyczne honoraria, a sale koncertowe,
boiska i stadiony przynoszą ich właścicielom ogromne dochody. Zabawa od dziecka
towarzyszy człowiekowi. To dzięki zabawie i rywalizacji oraz różnego typu grom dzieci
zdobywają sprawność fizyczną i intelektualną. Doskonale to przedstawił Johan Huizinga
w wydanej w 1938 r. książce pt. Homo ludens (czyli człowiek bawiący się), gdzie
w rozdziale: Zabawa i współzawodnictwo jako funkcja kulturotwórcza wyraźnie nam zwraca
uwagę na zagadnienie: „Kultura jako zabawa – nie: kultura z zabawy”. Zabawa towarzyszy
nam podczas całego rozwoju osobniczego. Czasami zainteresowania oraz zabawa przeradzają
się w pasje, a talent rozwija się i dzięki kreatywności oraz oryginalności twórcy przechodzi
Turystyka Kulturowa, www.turystykakulturowa.org Nr 4/2019 ( lipiec-sierpień 2019)
170
w artyzm. Nie wszyscy ludzie rodzą się artystami (i dobrze), ale prawie wszyscy ludzie lubią
się bawić (i bardzo dobrze). Kameralne spotkania i masowe imprezy cieszą się dużym
powodzeniem we wszystkich społecznościach na wszystkich kontynentach, tworząc
specyficzną kulturę dla danego kręgu kulturowego. Znaczna część ludzi współczesnych
żyjących „tu i teraz” zaniedbuje kontakt z kulturową sferą przeszłości. Często wynika to
z chęci odejścia od swojego środowiska z powodu różnic związanych ze zdobytym
wykształceniem nieprzystającym do wcześniejszego statusu czy wręcz jest efektem braku
zainteresowania dziedzictwem etnograficznym z powodu jego nieznajomości. Tymczasem
bogactwo kultury ludowej kształtuje nie tylko tożsamość narodową, ale także wpływa na
osobowość człowieka i szacunek dla minionych pokoleń. Niniejsze opracowanie w formie
przystępnego kompendium w tej dziedzinie ma być odpowiedzią na potrzeby społeczności już
zafascynowanych swoim dziedzictwem, ale przede wszystkim ma wykreować takie potrzeby
wśród tych, którzy nawet sobie nie uświadamiają, jak jest ono ważne. Doświadczeni w tej
branży autorzy z cenzusem naukowym kompetentnie opisują kulturę ludową, rolę muzeów na
wolnym powietrzu, zawody ginące, imprezy folklorystyczne itp. Działania kulturotwórcze
o charakterze etnograficznym zwykle bazują na pasji i społecznym zaangażowaniu
regionalistów oraz twórców ludowych, jednakże coraz częściej dzięki dużej liczbie
uczestników (festyny, jarmarki, festiwale itd.) stają się działaniami dochodowymi. Dzięki
emocjom towarzyszącym uczestnictwu w wydarzeniach kulturotwórczych poznajemy, a także
zmieniamy otaczający nas świat.

Tagi: