Główna :  Dla autorów :  Archiwum :  Publikacje :  turystykakulturowa.ORG

 

Data wydania 1 kwietnia 2012, redaktor prowadzący numeru: Ewa Malchrowicz

Numer 4/2012 (kwiecień 2012)

 

Propozycja pobytu na szlaku kulturowym Kalifatu Kordoby

 

Przemysław Buryan



Ze względu na dużą odległość i brak dogodnych połączeń lotniczych z Polski wyjazd do Andaluzji planować trzeba na okres co najmniej 5 dni. Taki właśnie okres obejmuje prezentowana poniżej propozycja pobytu na szlaku Kalifatu Kordoby. Może być ona dobrą ofertą na spędzenie przedłużonego weekendu czy kilku dni w ramach przedłużenia dłuższych wczasów w jednym z południowych, hiszpańskich kurortów. Traktować ją można również jako podstawę, którą można z łatwością poszerzyć i wzbogacić dodatkowymi miejscami, tworząc tym sposobem dłuższy i bardziej kompletny program zwiedzania.
Najczęściej wybieranym środkiem transportu do Andaluzji jest oczywiście samolot. Istnieje kilka połączeń, które można z powodzeniem wykorzystać. Mimo że w Kordobie i Grenadzie, dwóch głównych punktach szlaku, funkcjonują lotniska międzynarodowe, to nie mogą one pochwalić się wieloma połączeniami. Do miejsc tych możemy więc dotrzeć planując przesiadkę w którymś z większych hiszpańskich miast. Inną propozycją może być dolot do stolicy Hiszpanii bądź położonej na południu Malagi i dalsza podróż w kierunku Kordoby wynajętym samochodem bądź autobusem. Ten pierwszy generalnie warto od razu doliczyć do kosztów wycieczki, ponieważ zwiedzanie prowincji na czterech kołach bardzo ułatwi i skróci dotarcie do poszczególnych miejsc. Popularne miasta Andaluzji są częstym celem wycieczek fakultatywnych turystów, wypoczywających w tutejszych kurortach. Powoduje to bardzo duże natężenie ruchu turystycznego w miesiącach letnich. Stąd też zachęcamy do odwiedzenia szlaku Kalifatu Kordoby w miesiącach jesiennych, wiosennych, a nawet zimowych, co zapewni duży komfort zwiedzania i nie męczące temperatury. Szczególnie święta Wielkiej Nocy i Bożego Narodzenia są atrakcyjnymi okresami ze względu na piękne fiesty religijne, związane z bogata tradycja religijna i nadal sporą religijnością Andaluzyjczyków. O tak na początku stycznia, w święto Trzech Króli spotkamy tu jeżdżących po miastach samochodami bądź konno "królów", którzy obdarowują mieszkańców cukierkami i innymi podarkami. Natomiast w okresie przed Wielkanocą odbywają się zorganizowane z rozmachem misteria w trakcie kościelnych uroczystości Wielkiego Tygodnia (tu: Semana Santa). Miesiące wczesnojesienne i wczesnowiosenne będą z kolei atrakcyjne dla tych, którzy chcieliby wziąć udział w innym, kochanym przez Hiszpanów, wydarzeniu - w korridzie. Sezon tego sportu trwa właśnie w miesiącach letnich, tak więc zimą nie można go zobaczyć. Już bez względu na porę roku pobyt w Andaluzji urozmaici gościom doskonała, śródziemnomorska kuchnia oraz odbywające się na każdym kroku pokazy flamenco. Wszystkie powyższe atrakcje wzbogacą niewątpliwie przemierzanie szlaku Kalifatu Kordoby.

Dzień 1 - MADINAT AL-ZAHARA
Zważywszy na to, że zaczynając podróż rzadko kiedy ma się cały dzień do dyspozycji na zwiedzanie, warto znaleźć propozycję, która wpisze się w tę ograniczoną ilość wolnego czasu. Idealnym wręcz punktem, od którego warto zacząć i na który nie potrzeba więcej niż 3 godziny, jest Madinat al-Zahara [1]. Są to oddalone o kilka kilometrów na zachód od Kordoby ruiny miasta kalifów. Zwiedzający spotkają się tam z niemal podręcznikowym podejściem do obsługi ruchu turystycznego. W odległości 2 km od właściwych ruin arabskiego miasta znajduje się duży parking z miejscami do wypoczynku na świeżym powietrzu i spory budynek muzealny. To w nim gość poznaje wszystkie szczegóły dotyczące tego obiektu, które bez problemu pomogą mu zinterpretować oglądane później pozostałości. Co więcej, spod muzeum odjeżdżają specjalnie przygotowane, ekologiczne busy, które dowożą do zabytkowego kompleksu. Warto wziąć pod uwagę to miejsce szczególnie, jeżeli ląduje się na lotnisku w Kordobie. Po wynajęciu tam samochodu, Madinat al-Zahara znajduje się bowiem przy drodze do Kordoby. Zwiedzenie go od razu oszczędzi turyście ponownego pokonywania tego samego odcinka.

Po zwiedzaniu kompleksu archeologicznego zalecane jest udanie się do Kordoby i poszukanie tam miejsca na spędzenie nocy. Miasto ma szeroką gamę obiektów hotelarskich zarówno dla podróżujących plecakiem, jak i dla wymagających turystów. Spędzenie nocy w Kordobie zapewni dogodny punkt wyjścia do rozpoczęcia zwiedzania kolejnego dnia. Z tej racji warto poszukać noclegu blisko centrum. Poza głównym sezonem turystycznym, a więc w polecanych przez nas miesiącach, ceny noclegu będą niższe niż latem. Zdarzają się jednak dni szczególnego natężenia ruchu turystycznego, (zwłaszcza w weekendy), więc warto nie zaniedbywać wcześniejszego zarezerwowania miejsc. Kordoba posiada niezliczoną ilość obiektów gastronomicznych, można wybierać je według osobistych upodobań co do kuchni, wystroju i położenia. Wybór wartych polecenia lokali znajduje się w dziale "Gdzie jeść i spać?".

Dzień 2 - KORDOBA [2]
Na zwiedzanie Kordoby najlepiej poświęcić cały dzień, a będąc już tutaj można nieco poszerzyć listę atrakcji, nie ograniczając się do zabytków ściśle związanych tematycznie ze szlakiem. Oczywiście nie można pominąć dwóch najważniejszych, którymi są La Mezquita i La Calahorra. Ten pierwszy to nadzwyczaj ciekawy meczet, najlepszy dowód splendoru, jaki charakteryzował epokę kalifatu. La Calahorra natomiast to wieża obronna, znajdująca się po drugiej stronie rzeki Gwadalkiwir, na wprost Mezquity. Znajduje się w niej ciekawe muzeum, opowiadające historię islamu, Maurów i całego okresu Al-Andalus. Z tematyką szlaku te dwa obiekty związane są najsilniej. Warto także odwiedzić pałac miejski El Alzacar zbudowany wprawdzie już za czasów Wizygotów, ale wykorzystywany później przez kalifa Kordoby. Ciekawymi obiektami są też młyny położone wzdłuż rzeki, które także pamiętają interesujące nas czasy. Resztę dnia, po obejrzeniu wymienionych zabytków, spędzić można na wizycie w nowszej części centrum Kordoby. Koniecznie zajrzeć trzeba na Plaza Mayor, rynek główny miasta oraz do jednego z licznych muzeów. Godne polecenia jest EL Museo Taurino, gdzie turysta zapozna się z nieodłączną częścią życia Andaluzyjczyków - korridą. Wieczorem warto z kolei zaplanować wyjście na pokaz "światło i dźwięk", odbywający się w pałacu El Alcazar o nazwie "Cordoba, La Luz de Las Culturas" bądź wrócić do meczetu La Mezquita aby zwiedzić go po zmroku.

Osoby, które wolą spędzać noc poza miastem, mogą wyruszyć w dalszą drogę i wybrać któryś z licznych obiektów noclegowych położonych na dalszej trasie szlaku. W mniejszych miejscowościach trzeba się jednak liczyć z brakiem wieczornej oferty kulturalnej porównywalnej z tą, jaką ma do zaproponowania Kordoba.

Dzień 3 - KORDOBA - ALCALA LA REAL
Po wyjeździe z Kordoby trasa szlaku uwzględnia na dwie alternatywne drogi, które spotykają się ponownie w mieście Alcala la Real. My proponujemy udać się trasą północną. Po drodze warto zatrzymać się w kilku miejscowościach, które pamiętają czasy arabskie i gdzie przypominają o nich górujące nad zabudowaniami zamki. Potężne fortyfikacje są potwierdzeniem burzliwej historii i walk dynastii arabskich o utrzymanie panowania na półwyspie Iberyjskim. Szczególne uwagi, z uwagi na wyczuwalny arabski klimat, są miasta Baena [3] i Alcaudete [4], których głównymi atrakcjami są położone na wzgórzach fortyfikacje z czasów kalifatu. Po południu koniecznie trzeba się zatrzymać w Alcala la Real [5], gdzie można także przenocować, będąc tu już w miejscu położonym blisko kolejnego punktu trasy - Grenady.

Noc najlepiej spędzić w mieście Alcala la Real, aczkolwiek można poszukać także innych ofert położonych w sąsiednich miasteczkach szlaku lub poza ich terytorium, na tzw. prowincji. Andaluzja ma do zaoferowania nie tylko dużą liczbę miejsc noclegowych w hotelach, ale także sporo obiektów agroturystycznych i wiejskich willi. Można więc poszukać oferty odpowiadającej indywidualnym preferencjom. Pobyt na szlaku Kalifatu Kordoby połączyć można także z aktywnością fizyczną. Po wcześniejszym ukończeniu zwiedzania można na przykład wybrać się do którejś ze stadnin i podziwiać widoki z końskiego grzbietu, spędzić wolny czas na rowerach bądź spacerując między oliwnymi gajami.

Dzień 4 - ALCALA LA REAL - GRENADA
Tego dnia proponujemy udać się bezpośrednio do niedalekiej Grenady, na zwiedzanie której potrzeba więcej czasu. Nadkładając nieco drogi można przejechać przez miasteczka La Torres, Guevejar, Alfacar [6], a w przestrzeniach pomiędzy nimi podziwiać ciekawe krajobrazy Parku Naturalnego Sierra del Huetor. Po przyjeździe do Grenady najlepiej od razu znaleźć nocleg, tak aby przez resztę dnia cieszyć się już tylko zwiedzaniem miasta. Pierwszym z punktów, który trzeba odwiedzić jest, położona także w centrum miasta (patrz "Przydatne adresy"), kasa twierdzy Alhambra. Jest to niewątpliwie główny zabytek nie tylko Grenady, ale i całej Andaluzji. Jego popularność zmusiła władze do wprowadzenia dziennego limitu odwiedzin, co wiąże się z ograniczoną liczbą wejściówek i z problemami z ich uzyskaniem. Warto więc o nich pomyśleć nawet przed podróżą i zarezerwować bilet w Internecie (www.alhambra-tickets.es). Wejście do Alhambry można także zaplanować na poranek ostatniego dnia. Dnia czwartego natomiast gośc może rozkoszować się atmosferą miasta. W tym celu najlepiej udać się do dzielnicy Albaicin. Znajdziemy tam chociażby Banos Arabes (łaźnie arabskie), Muzeum Archeologiczne i konieczny do zobaczenia El Mirador czyli punkt widokowy na górującą nad miastem Alhambrę. Po południu można się wybrać do El Parque de las Ciencias ("Park Nauk") gdzie znajduje się oficjalna siedziba zarządcy Szlaku Kalifatu Kordoby - organizacji El Legado Andalusi. Przygotowano w niej, poza dostępem do licznej literatury, sporej wielkości pawilon przedstawiający tak dzieje jak i spuściznę panujących w Europie arabskich dynastii. Miejsce to doskonale uzupełni dotychczasową część podróży.

Szereg miejsc noclegowych, podobnie jak w Kordobie, umożliwia spędzenie nocy zgodnie z upodobaniami i przyjętym budżetem. Grenada, chociaż nie ma dużo mieszkańców, jest miastem rozległym, tak więc trzeba uważnie dobierać obiekt pod kątem bliskości ewentualnych celów. Najlepiej zakwaterować się w centrum miasta, przy głównej drodze Gran Via de Colon, skąd blisko do Katedry, dzielnicy Albaicin i do samej Alhambry. Drugim miejscem, oddalonym co prawda od centrum, jest dzielnica San Anton, w pobliżu Parku Nauk. Wybierając drugą bądź inną niż wspomniane lokalizację trzeba się liczyć z koniecznością długiego spaceru bądź dojazdu do historycznego centrum samochodem lub autobusem.
Grenada słynie z licznych barów, gdzie można zjeść smaczne Tapas - niewielkie przekąski serwowane najczęściej do piwa. Warto poznać tę wizytówkę miasta, a nawet urządzić sobie "la Ruta de Tapa" - czyli szlak tapasów po mieście.

Dzień 5 - GRENADA [7]
Przedpołudnie ostatniego dnia pobytu na szlaku warto spędzić zwiedzając twierdzę Alhambra. Składa się ona z trzech podstawowych części: pałacu dynastii Nasrydów, pałacu letniego el Generalife i najstarszej części - Alcazaby. Na obejrzenie wszystkiego potrzeba około czterech godzin. Dodatkowo Alhambra oferuje ciekawe muzea znajdujące się w otwartej dla wszystkich części pałacu Karola V. Po zwiedzaniu wzgórza i twierdzy Alhambra - jeżeli czas pozwoli - można odejść nieco od tematu szlaku i zapoznać się z innymi zabytkami miasta. Z tej grupy atrakcji przede wszystkim odwiedzić trzeba katedrę z grobami pierwszych katolickich królów Hiszpanii - Ferdynanda Aragońskiego i Izabeli Katolickiej.
 

 

Nasi Partnerzy

 

Copyright ©  Turystyka Kulturowa 2008-2024


Ta strona internetowa używa pliki cookies w celu dostosowania serwisu do potrzeb użytkowników i w celach statystycznych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Brak zmiany tych ustawień oznacza akceptację dla cookies stosowanych przez nasz serwis.
Zamknij