Główna :  O nas :  Impressum :  Literatura  :  Dla autorów :  Archiwum :  Publikacje :  Kontakt :  turystykakulturowa.ORG

 
 

Propozycja pobytu turystyczno-kulturowego w powiecie zgorzeleckim

 

Agnieszka Lisowska, Arkadiusz Ochmański

 Dzień I Zgorzelec- Görlitz miastem przygranicznym i stolicą Górnych Łużyc

Trasa: Zgorzelec - Barokowy pałacyk przy ulicy Francuskiej - kościół św. Jana Chrzciciela - Miejski Dom Kultury - Görlitz - Dom Jakoba Böhme - Dom Barokowy i Dom Biblijny - Waidhaus - kościół św. Piotra i Pawła - Dolny Rynek i Ratusz - kościół św. Trójcy - fortyfikacje miejskie - Landeskrone

Ziemia Zgorzelecka jest regionem specyficznym, co wiąże się bardzo ściśle z jego historią położeniem geograficznym i geopolitycznym. Granica powiatu w ponad połowie swojej długości pokrywa się z granicą państwową, pomiędzy Polską, Niemcami i Republiką Czeską.. Specyfika ta ujawnia się w sposób szczególny w przypadku proponowanej trasy, której celem jest miasto Zgorzelec oraz Görlitz, jego niemiecki odpowiednik, położony na lewym brzegu Nysy Łużyckiej. Obydwie części stanowiły przez większą część swoich dziejów jedno miasto i do tych czasów właśnie odwołują się władze miejskie Zgorzelca i Görlitz w ofercie skierowanej do turystów. Zwiedzanie najlepiej zacząć od niewielkiego barokowego pałacyku (A), który zlokalizowany jest przy ulicy Francuskiej, w dzielnicy Ujazd i pochodzi z 1730r. Budynek wybudowano na planie prostokąta, posiada dwie kondygnacje, a zakończony jest czterospadowym dachem. Ponadto na kalenicy umieszczono drewnianą wieżyczkę z iglicowym hełmem, a na narożniku zainstalowano zegar słoneczny. Budynek był niegdyś siedzibą rodziny Raschke, a jedne z przedstawicieli - członek saskiej Rady Wojennej przyjmował w nim pruskiego króla Fryderyka II. W pobliżu znajduje się kościół św. Jana Chrzciciela (B), który pierwotnie został wybudowany dla protestantów i służył im od 1906. Dopiero od 1973r. stał się kościołem katolickim, a do tego również parafialnym. Obiekt stanowi dość okazały budynek z wieżą umieszczoną w narożniku, zakończoną iglicowym dachem. Wnętrze obiektu oraz cały wystrój to elementy pochodzące również z początku XX w.
Przemieszczając się w kierunku północnym zobaczyć można najbardziej monumentalny w Zgorzelcu budynek w którym mieści się dziś Miejski Dom Kultury (C). Powstawał w latach 1898-10902, jako pomnik patriotyzmu i pamięci dwóch pierwszych cesarzy zjednoczonych Niemiec - Wilhelma I i Fryderyka III. Wybudowany został w stylu wilhelmińskiego neobaroku, na planie kwadratu, według projektu Hugo Behr, który zasłynął zaprojektowaniem Reichstagu w Berlinie. Wszystko zakończone jest ogromną kopułą pokrytą miedzianą blachą, co daje łącznie wysokość 42 m. Budynek został wybudowany w okresie 1898-1902 w duchu patriotyzmu oraz kultu Hochenzollernów w Niemczech. Obiekt określano mianem Górnołużyckiego Panteonu, Hali Chwały, Hali Pamięci czy Walhalli Górnych Łużyc, wszystko to na cześć pamięci pierwszego cesarza zjednoczonego Cesarstwa Niemieckiego - Wilhelma I oraz jego syna Fryderyka III. Otwarcie obiektu wiązało się z licznymi uroczystościami i miało miejsce 28 listopada 1902r. przy okazji wizyty cesarza Wilhelma II. Obiekt, przekształcony na Muzeum Cesarza Fryderyka, zgromadził w swoich zasobach wiele eksponatów, które miały przypominać dorobek historyczny oraz kulturowy krainy Górnych Łużyc. Do eksponatów należały m.in. obrazy, rysunki, grafiki także samego miasta, rzeźby, militaria, dzwony, szkło, porcelanę, fajans, przedmioty cechowe, zabytkowe meble, a także stroje ludowe. Ponadto jedno z pomieszczeń zostało zagospodarowane na znaleziska archeologiczne z czasów starożytności oraz wczesnego średniowiecza (tj. przechowywana była tu np. rzymska, słynna figura Jowisza z Zebrzydowej). W muzeum znajdowało się również wiele obiektów sakralnych, pochodzących z wyposażenia górnołużyckich kościołów, m.in. z Czernej, Giebułtowa, Lasowa, Rudzicy, Ruszowa, Sławnikowic oraz Sulikowa. Jednakże II wojna światowa zakończyła działalność muzeum i jak w większości tego rodzaju przypadków większa część eksponatów zaginęła. Od 1948r. budynek stanowił Powiatowy Dom Kultury, a po reformie administracyjnej Miejski Dom Kultury. Warto wspomnieć, że 6 lipca 1950 r. premier PRL Józef Cyrankiewicz oraz premier NRD Otto Grothewohl podpisali tu umowę o wytyczeniu granicy na Odrze i Nysie Łużyckiej - określanej mianem Układu Zgorzeleckiego. Wydarzenie to zostało upamiętnione tablicą pamiątkową znajdującą się w elewacji frontowej. Warto zwrócić uwagę na elewację budynku, w części zachodniej znajduje się monumentalny portyk kolumnowy z tympanonem. Elewację frontową zdobią rzeźby grupowe: "Wojna" oraz "Zwycięstwo" (lub inaczej "Pokój"), które stworzył niemiecki rzeźbiarz Hugo Lederer. Nad rzeźbami grupowymi umieszczono płaskorzeźby Reinharda Schnauderera. Wchodząc do wnętrza, w głównym holu zobaczyć można wykonane z brązu dwie lwice, pomiędzy którymi stały posągi Wilhelma I i Fryderyka III, wszystko autorstwa Johannesa Pfuhla. W budynku zorganizowano także miejscową kolekcję obrazów artystów górnołużyckich, do których zaliczyć można m.in. K.Nathego, L. Danzigera oraz J. Wustena, ponadto znalazły się tu również dzieła włoskie - Tycjana, a także polskie - Józefa Brandta. Jako ciekawostkę podaje się, że wśród eksponatów można było oglądać but wykonany przez Jakuba Böhmego - zgorzeleckiego szewca i mistyka. W sąsiedztwie MDK znajduje się zbudowany w 1968r. amfiteatr z muszlą koncertową, natomiast idać w kierunku (jakim geograficznym) można dojść do rozległego parku miejskiego, którego najstarsze fragmenty pochodzą z lat 70. XX w.
Ostatnim obiektem po polskiej stronie miasta, zaproponowanym do zwiedzania w ramach wycieczki, jest zlokalizowany przy ul. Daszyńskiego pierwszy dom Jakoba Böhme (D), ważnego dla regionu filozofa i mistyka, który urodził się w Starym Zawidowie. Do Zgorzelca przybył on w 1599r. (a więc nieco później niż to się sugeruje na tablicy pamiątkowej znajdującej się na ścianie frontowej budynku) i przebywał tam 11 lat. W 1600 r. Jakub Böhme przeżył oświecenie duchowe, co miało znaczący wpływ na dalsze jego późniejszą działalność. W związku z tym wydarzeniem powstały dzieła: w 1612 r. rękopis "Jutrzenka o poranku", a w 1619 r. "Opis trzech zasad boskiej istoty", następnie także "Czterdzieści pytań dotyczących dusz" oraz "O wcieleniu Jezusa Chrystusa". Dzieła te zostały potępione przez duchownych, jako heretyckie. W 1624r. autor zmarł, ale jego przemyślenia filozoficzne miały bardzo istotny wpływ na wielu późniejszych filozofów europejskich, na czele z Heglem. m.in. na Adama Mickiewicza oraz Izaaka Newtona. W domu Jakoba Böhme warto zwiedzić zorganizowaną przez Stowarzyszenie "Euroopera" stała wystawę poświęconą życiu i twórczości filozofa.
Kolejne obiekty, które warto zobaczyć znajdują się już po stronie niemieckiej, za rzeką którą przekraczamy po Moście Staromiejskim - dawnym przejściu granicznym, przez który przebiegają także ważne szlaki pątnicze (Wielkopolska oraz Dolnośląska Droga św. Jakuba) oraz Via Regia. Pierwszym z nich jest słynny w mieście Barockhaus (pol.Dom Barokowy) (E), znacznie wyróżniający się na tle otaczającej go zabudowy ozdobną elewacją, zdobionym portalem oraz dużym dziedzińcem.. Powstał on w latach 1727-1729 na zlecenie kupca Christiana Ameisa, według projektu saskiego architekta Fryderyka Karchera. Obecnie w budynku mieści się muzeum miejskie (Kulturhistorische Museum), w którym eksponowane są bogate zbiory grafik, obrazów, starych mebli oraz wyrobów z porcelany i szkła. Wart uwagi jest tu (pol. Gabinet Fizyczny), gdzie eksponowana jest oryginalna aparatura (maszyny elektrostatyczne) oraz wszelkie urządzenia należące do Adolfa Traugotta von Gersdorfa, który wraz z Karlem Gottlobem Antonem założył pod koniec XVIIIw Górnołużyckie Towarzystwo Naukowe (niem. Oberlausitzer Wissenschaftliche Gesellschaft). W sąsiedztwie znajduje się Bibelhaus (pol. Dom Biblijny) (E). Jego fasadę zdobią płaskorzeźby przedstawiające sceny ze Starego i Nowego Testamentu. Niegdyś budowla ta posiadał renesansową, kamienną balustradę z charakterystycznymi postaciami halabardników. Obecnie można ją podziwiać w muzeum w Kaisertrutz - historyczna twierdza, okrągła baszta, która stanowiła kiedyś fragment fortyfikacji, obecnie znajdują się tam wystawy dotyczące historii kultury Górnych Łużyc oraz miasta Gorlitz . W niedalekiej odległości znajduje się Waidhaus (brak polskiego odpowiednika)(F), który jest jednym z najstarszych budynków w mieście. W trakcie swojego istnienia pełnił on rozmaite funkcje: w II połowie XIV w. warzono tu piwo, w 1425r. obiekt został wykupiony przez miasto i stacjonowali tu żołnierze walczący dla Zgorzelca, potem (1447-1530) funkcjonowała tu szkoła łacińska, od 1530r. składowano tu marzankę barwierską służącą do farbowania tkanin. W początkach XVIII w. był to spichlerz zbożowy. W niedalekiej odległości znajduje się gotycki kościół św. Piotra i Pawła (niem. St. Peter und Paul) (G), najbardziej okazały obiekt sakralny w mieście. Świątynia najprawdopodobniej pochodzi z lat 20. XIIIw. W 1423r. rozpoczęto jej rozbudowę którą zakończono dopiero w 1497r., z przerwą podczas wojen husyckich. . Poświęcenia świątyni dokonał biskup miśnieński Kasper von Schönberg. Oryginalne wyposażenie zostało zniszczone podczas pożaru, współczesne pochodzą z końca XVII w. - piaskowcowa ambona, ołtarze (projektu G. Heermanna), stalle rajców miejskich, konfesjonały, organy E. Caspariiego i inne. Przechodząc dalej docieramy do Dolnego Rynku (niem.Untermarkt),. Jest to najstarsza część Görlitz, a nazwa tego miejsca pojawia się w źródłach historycznych już od początku XIVw. Znajduje się tu stary Ratusz (H), którego początki budowy sięgają połowy XIV w. 1350r. Budynek był wielokrotnie przebudowywany czego efektem są elementy charakterystyczne dla gotycku, renesansu oraz baroku. Na uwagę zasługują z pewnością schody ratuszowe, które wykonał w latach 1537-1538 Wendel Rosskopf, ceniony wówczas na Śląsku i Łyżycach architekt. Nad schodami warto zwrócić uwagę na kamienne, późnogotyckie herby Macieja Korwina - węgierskiego władcy sprawującego rządy na Łużycach (w latach 1466/69-1490). W południowo-wschodniej części Dolnego Rynku zlokalizowano budynek wagi miejskiej powstały około 1453r., a następnie przebudowany przez Jonasza Rosskopfa. Staromiejską zabudowę cechuje bogactwo wielu, cennych i wartych zobaczenia kamienic, a większość z nich ma ciekawą historię. Ich fasady reprezentują zwykle styl z renesansowy lub barokowy, choć nie brak również elementów gotyckich. Spacerując po rynku warto zwrócić uwagę na Schönhof, najstarszy na terenie Niemiec (1526 r.) renesansowy dom mieszczański, wchodzący w skład południowo-wschodniej pierzei. Północno-wschodnią pierzeję zdobi natomiast renesansowa kamienica pochodząca z okresu 1550-1552, a w 1771r. istniała tu apteka stąd jej nazwa - Ratsapotheke. Na elewacji budynku umieszczono zegary słoneczne oraz rysunki astronomiczne autorstwa Zachariasza Scultetusa. Nieopodal Dolnego Rynku, znajduje się Górny Rynek, a tam Dreifaltigkeitskirche (kościół św. Trójcy) (I), wzniesiony w latach 1234-1245, a od 1563r. stanowił własność zgorzeleckiego zakonu franciszkanów. W trakcie pobytu w Görlitz warto obejrzeć pozostałości fortyfikacji miejskich. Składają się na nie jedyna zachowana baszta - Ochsenbastei (pol. Baszta Wołowa), fragmenty murów miejskich znajdujące się w sąsiedztwie kościoła św. Piotra i Pawła oraz trzy z czterech istniejących niegdyś wież: Dicker Turm (pol. Gruba Wieża) znana również jako Frauenturm (pol.Wieża Panny Marii)Nikolaiturm (pol. Wieża Mikołajska), oraz Reichenbacher Turm (pol.). Ostatnia z wymienionych ozdobiona herbami dawnego Związku Sześciu Miast Łużyckich jest udostępniona do zwiedzania - znajdują się tu wystawy Muzeum Historyczno-Kulturalnego, budowla stanowi także wspaniały punkt widokowy .
Osobom które po miejskim spacerze miałyby ochotę odwiedzić również okolicę Görlitz proponuje się wejście na Landeskrone (J), pobliskie wzgórze o wysokości 419,5m n.p.m. Jest to bazaltowy stożek wulkaniczny, porośnięty buczyną, grądem i świerczyną. Wzniesienie to było zasiedlone w czasach prehistorycznych, przez ludność różnych kultur, na co wskazują wyniki badań archeologicznych. Z całkowitą pewnością w epoce brązu na szczycie znajdowało się osada, natomiast w okresie wczesnego średniowiecza zlokalizowany był tu najważniejszy gród plemienia Bieżuńczan, zamieszkującego ówczesną ziemię zgorzelecką. Przy dobrej widoczności ze szczytu góry widać pasma Gór Łużyckich, Gór Izerskich a nawet Karkonoszy.


Dzień II: W cieniu historii, gospodarki i kultury Górnych Łużyc

Trasa: Stalag VIII a - cmentarz żołnierzy II Armii Wojska Polskiego - Bogatynia - Domy przysłupowe -Sulików- Kopalnia węgla brunatnego Turów- pomnik przyrody "Pień drzewa iglastego" - Trójstyk granic

Zwiedzanie regionu można rozpocząć od Zgorzelca, gdzie znajdują się dwa ważne dla całego powiatu miejsca pamięci z okresu II wojny światowej. Pierwszy z nich to pozostałości po dawnym obozie jenieckim - Stalagu VIIIa (A) (więcej informacji na ten temat znajduje się w opracowaniu poświęconym dziejom regionu). Znajdował się on przy ulicy Łużyckiej, a jego położenie upamiętniono kamiennym obeliskiem. Od września 1939 roku przetrzymywano tutaj żołnierzy polskich zaś w kolejnych latach jeńcy belgijscy, francuscy, jugosłowiańscy, rosyjscy, brytyjscy, włoscy, słowaccy oraz amerykańscy. Drugim miejscem wartym odwiedzenia jest Cmentarz żołnierzy II Armii Wojska Polskiego (B) zlokalizowany we wschodniej części miasta. Jest to największy polski cmentarz wojenny, gdzie spoczywa 3420 żołnierzy, którzy zginęli podczas walk toczących się w kwietniu oraz maju 1945r. na terenie Łużyc.
Kolejnym etapem wycieczki jest Bogatynia (C), miasto położone jest w południowo-zachodniej części Polski w tzw. "worku turoszowskim", co wynika z kształtu jaki tworzą granice gminy. Bardzo ważną rolę odgrywa tu położenie geograficzne, cała gmina zlokalizowana jest na Pogórzu Zachodniosudecki, w Kotlinie Turoszowskiej, którą stanowi zapadlisko tektoniczne charakteryzujące się dość pokaźnymi zasobami węgla brunatnego. Wizyta w tej miejscowości daje okazję do zapoznania się ze specyfiką ludowego budownictwa reprezentowanego przez domy przysłupowych na obszarze Górnych Łużyc oraz Ziemi Zgorzeleckiej nazywanych domami łużyckimi. Należy się tu kilka słów wyjaśnienia samego fenomenu budownictwa przysłupowego, bardzo silnie związanego z krajobrazem wsi, a jednocześnie odznaczającego się dużymi walorami architektonicznymi i estetycznymi. Technika wznoszenia domów przysłupowych polegała ono na połączeniu słupów w górnej części ukośnymi ryglami oraz poziomymi belkami. W konsekwencji powstawał rodzaj przęseł, które otaczać ściany o konstrukcji zrębowej odciążały je jednocześnie przenosząc ciężar stropów, a także dachu na grunt. Początkowo domy przysłupowe były budynkami parterowymi składającymi się z jednej lub dwóch izb. Stopniowo zaczęto budować także domy piętrowe, z nieco bardziej skomplikowanym układem pomieszczeń. Ściany piętra miały zwykle konstrukcję szachulcową wypełnioną mieszaniną gliny i słomy. Kiedyś w jednej z izb znajdujących się na parterze organizowano krosna tkackie, co przy pracy powodowało ciągłe drgania, zatem elastyczna konstrukcja drewniana miała pełnić formę katalizatora tego rodzaju efektów i chronić cały budynek przed negatywnymi skutkami, a to sprawdzało się doskonale. Pracownię tkacką od pozostałych - murowanych pomieszczeń gospodarczych, w których znajdował się piec chlebowy z ogromnym trzonem kominowym, oddzielała sień. Mieszkania znajdowały się na piętrze i zwykle lokalizowano je nad zrębową częścią parteru lub nad całą jego powierzchnią. Domy przysłupowe zakończone były stromym, dwuspadowym dachem, który początkowo kryto strzechą lub gontem, natomiast później dachówką bądź łupkiem. Szczyt dachu pozostawał ścięty tworząc tzw. naczółek. Domy należące do kupców tekstylnych tzw. faktorów charakteryzowały się dodatkowo bogato zdobionymi portalami drewnianymi lub kamiennymi, a także rzeźbionymi belkami przysłupowym, profilowanymi stropami oraz kutymi kratami okiennymi. Tego typu obiekty można zobaczyć właśnie w Bogatyni - największa liczba domów przysłupowych typu łużyckiego zlokalizowana jest przy ulicach: Głównej, Górnej, 1-go Maja, Kościuszki oraz Nadrzecznej. Ponadto nieco mniej zdobne znajdują się w jednej z dzielnic miasta - Markocicach, mają one jednak trochę bardziej wiejski charakter. Uznaje się, że obszar tzw. Worka Turoszowskiego koncentruje budownictwo łużyckie nie tylko w skali powiatu, ale również w obrębie całego kraju, bo znajdują się tam obiekty w najczystszej swojej postaci. Jednak w związku z rozbudową i rozwojem kopalni oraz samego miasta wiele z nich uległo już zniszczeniu (wskazuje się, że istniało ich niemal 700). W latach 60. z inicjatywy dyrektora Turoszowskiego Kombinatu Energetycznego, podjęto próby utworzenia w okolicach Bogatyni miniskansenu, który miał zgromadzić 6-8 domów specyficznych dla całego regionu. Przygotowania przerwała śmierć dyrektora. Warto wspomnieć, że w 2005r. uratowano jeden ze starszych domów przysłupowych, bo pochodzący z 1822r., a niegdyś zlokalizowany we wsi Wigancice Żytawskie, z czasem wysiedlonej. Obecnie budynek - tzw. Dom Kołodzieja, znajduje się na peryferiach Zgorzelca i ma pełnić funkcję gospody lub obiektu noclegowego. Domy przysłupowe można podziwiać również w Sulikowie (D), gdzie znajdują się również barokowe domy szachulcowe z podcieniami pochodzące z XVII w. i stanowiące jednocześnie dawną zabudowę śródrynkową. Są to obiekty dwukondygnacyjne z poddaszami, które również są użytkowane. Budynki wsparto na czterech drewnianych słupach, które dodatkowo wzmocniono zastrzałami.
Powiat zgorzelecki to także region o stosunkowo dużym znaczeniu gospodarczym oraz silnie rozwiniętym przemyśle wydobywczym i energetycznym o czym można się przekonać na kolejnym etapie wycieczki którego celem jest kopalnia węgla brunatnego i elektrownia Turów (E). Początki tego kompleksu przemysłowegoą 1917r., kiedy to po obu stronach Nysy utworzono zakłady pod nazwą Hirschfelde. Po zakończeniu II wojny światowej granica podzieliła obiekt, pozostawiając jednak kopalnię w polskich rękach. Jednakże eksploatacja węgla, jak również produkcja energii elektrycznej jeszcze przez dwa lata odbywała się przy pomocy pracowników niemieckich i jednocześnie pod kontrolą wojsk radzieckich. Całkowicie kopalnia został przejęta przez Polaków w czerwcu 1947r., jednak jeszcze przez długi czas urobek transportowany był do elektrowni w Niemczech. Stan ten utrzymywał się aż do 1962r. kiedy ruszył pierwszy blok nowej elektrowni Turów. W 1981r. transport węgla został zautomatyzowany i odbywał się za pomocą taśmociągów. Obecnie obszar kopalni obejmuje 28 km² wyrobisk, gdzie pracę wykonuje 12 koparek wieloczerpakowych oraz 4 zwałowarki. Maksymalna głębokość wyrobiska to 225 m, natomiast sumaryczna długość pracujących taśmociągów wynosi 79 km. Wydobyto już 842 mln ton węgla (od 1947r.). Wszystko to powinno jedynie zachęcać do obejrzenia tej największej "dziury w ziemi", która jest udostępniona do zwiedzania, po wcześniejszym uzgodnieniu z dyrekcją. Na sali widowiskowej, która znajduje się w budynku dyrekcji można zobaczyć kilkanaście gablot wraz eksponatami, które miały uświetnić 50-lecie kopalni. Dodatkowo na trasie z Turoszowa do Sieniawki zlokalizowana jest specjalna platforma - punkt widokowy, z którego można obserwować wyrobiska kopalniane. Wychodząc z kopalni warto zwrócić uwagę na stojący przed budynkiem zarządu KWB Turów, bardzo oryginalny pomnik przyrody - ogromnych rozmiarów skamieniały pień drzewa iglastego (najbardziej zbliżony do sekwoi) liczący sobie 18 mln lat (F). Ostatnim punktem zwiedzani jest tzw. trójstyk granic (G), czyli miejsce, gdzie spotykają się granice trzech państw, przebiegając środkiem potoku Lubota. Trójstyk znajduje się w odległości ok. 2 km od centrum miasta Hrádek nad Nysą, nieopodal Zittau, a najbliższym polskim miastem jest wspominana już Bogatynia. Po czeskiej stronie fakt ten został oznaczony przez symboliczny trójstronny granitowy obelisk oraz drewnianą dzwonnicę. Po stronie polskiej umieszczono pomnik, natomiast w niemieckiej części umieszczony został krzyż.. Ponadto w punkcie trójstyku znajdują się trzy flagi państwowe oraz flaga Unii Europejskiej. Warto wspomnieć, że co roku odbywają się tu różnego rodzaju festyny pod nazwą Wspólną drogą.

Dzień III: Spacer questem po Opolnie Zdroju
Ostatnia propozycja spędzania czasu wolnego jest nieco nietypowa. W związku z tym, że większość obiektów już została omówiona w dwóch poprzednich dniach, tu proponuje się zabawę z questem. Questing jest specyficzną formą aktywnego wypoczynku, która polega na tym, że uczestnicy posiłkując się mapą oraz rymowaną opowieścią zawierającą liczne zagadki, wędrują do celu nieoznakowaną ścieżką. Dodatkowo często opis trasy zawiera ilustracje etc. Podążając trasą wykonuje się różnorodne zadania, które zmierzają do rozwiązania głównego hasła. Na końcu trasy znajduje się nagroda, w postaci np. zamkniętej w skrzynce pieczęci. Proponowana trasa zmierza do poznania dawnego uzdrowiska określanego również mianem "Saskich Cieplic". Spacer wiedzie przez aleje starych drzew, dawne zakłady kąpielowe, hotele, pensjonaty oraz domy willowe. Wycieczka ma również walor poznawczy - ukazuje dawne - historyczne nazwy. Całość trasy rozpoczyna się przed kościołem we wsi położonej w gminie Bogatynia - Opolnie Zdroju, a kończy w wiejskiej świetlicy. Gotowy quest jest dostępny do pobrania na stronie internetowej: http://questy.com.pl/pl/quests/258-sladami-dawnej-swietnosci-opolna---zdroju.html .

Bibliografia:
http://www.atrakcjetechniki.karr.pl
http://www.hradek.eu
http://bogatynia.pl
http://www.meetingpoint-music-messiaen.net
http://www.domkolodzieja.pl
http://www.zgorzelec.eu
Bena W. 2010, Wędrówki po powiecie zgorzeleckim, Drukarnia Kwadrat, Zgorzelec.

 

 

Nasi Partnerzy

 

Copyright ©  Turystyka Kulturowa 2008-2018


Ta strona internetowa używa pliki cookies w celu dostosowania serwisu do potrzeb użytkowników i w celach statystycznych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Brak zmiany tych ustawień oznacza akceptację dla cookies stosowanych przez nasz serwis.
Zamknij