Główna :  O nas :  Impressum :  Literatura  :  Dla autorów :  Archiwum :  Publikacje :  Kontakt :  turystykakulturowa.ORG

 

Data wydania 31 sierpnia 2016, redaktor prowadzący numeru: Jacek Borzyszkowski

Numer 4/2016 (lipiec-sierpien 2016)

 

Miejsca z duszą

 
 
 

1. Zamek widoczny od strony zewnętrznej (po lewej Baszta Papieska, po prawej Boska)

2. Dziedziniec zamkowy 

3. Przykładowe sgraffita 

4. Zwieńczenia portali 

5. Wnętrze kaplicy zamkowej 

6. Latarnia kaplicy zamkowej

7. Aleja parku zamkowego z wiekowymi dębami 

Jerzy Wysokiński

Zespół zamkowo-parkowy w Krasiczynie


     Jest po Wawelu i Baranowie Sandomierskim najcenniejszym zabytkiem architektury renesansowo-manierystycznej w Polsce. Położony na trakcie Przemyśl – Sanok, w odległości 10 km na zachód od Przemyśla.
     Historia rozpoczęła się od wzniesienia przez Jakuba z Siecina herbu Rogala ok. roku 1540 na gruntach wsi Śliwnica pierwszych ziemnych umocnień obronnych z murowaną bramą wjazdową. Jego syn, Stanisław Krasicki, będąc kasztelanem przemyskim kontynuował prace. Jego wysokie dochody z nadanych czterech starostw pozwoliły na kontynuacje prac architektonicznych. Właściwy charakter przybrała budowla dopiero za czasów jednego z potomków, Marcina Krasickiego. Miał on zamiar przebudować obiekt w rezydencję wielkopańską. Budowla otrzymała bogatą dekorację w postaci sgraffitowej dekoracji, przedstawiającej poczet królów Polski oraz sceny biblijne i popiersia cesarzy rzymskich. Mury zamku zakończono attyką. Wzniesiono wieżę zegarową wraz z mostem, łączącym zamek z pobliskim miastem Krasiczyn. Budowla została zaopatrzona w cztery baszty. Nosiły one odpowiednio nazwy Boska, Papieska, Królewska i Szlachecka. W zamyśle fundatora istnienie tych wież miało oddawać porządek hierarchii świata.
     Zamek założono na planie czworokąta zbliżonego do kwadratu o długości boku 70 metrów. Na każdym z rogów ustawiono baszty, które różnią się od siebie i są wizytówką tego miejsca. Największa z nich – Królewska (pn.-wsch.) zwieńczona jest maleńkimi wieżyczkami, które mają naśladować koronę. Baszta Szlachecka (pd.-wsch.), zwieńczona jest tradycyjną attyką. Basztę Boską (pd.-zach.) wyróżnia kopuła – symbol idealnego porządku i sklepienia niebieskiego zarazem. Oglądając zamek od zewnątrz zobaczymy staw tzw. dolny, mniejszy i dużo płytszy niż poprzedni, a nad nim most, prowadzący do dawnej głównej bramy wjazdowej w zachodnim skrzydle, wiodącej przez wieżę zegarową na dziedziniec zamkowy. 
     Sale wznoszonego zamku posiadały bogatą rzeźbiarską oraz malarską dekorację. Najokazalszy był strop Wielkiej Sali, zaopatrzony w 18 obrazów w złotych ramach (12 spośród nich nawiązywały do wydarzeń historycznych, a 6 obrazowało sceny alegoryczne). W Wielkiej Sali znajdowały się portrety władców polskich – królów oraz książąt. Budynek posiadał rzeźby z piaskowca, marmurowe portale, piece, kominki, ozdobną snycerkę. Zamek w Krasiczynie był w tym czasie świadkiem barwnych pochodów, orszaków królewskich. Wspomnieć należy wizyty króla Zygmunta III Wazę, Jana Kazimierza i Augusta II. Zamek krasiczyński pokryty jest bardzo bogatą dekoracją sgraffitową. Najstarsze malowidła sgraffitowe powstały w końcu XVI wieku. Był okres, kiedy powierzchnia tych ozdób w zamku zajmowała powierzchnię 7000 m2.. Sgraffita zostały wykonane poprzez wyskrobywanie wzoru na zaprawie, zabarwionym drobno zmielonym węglem drzewnym. Attyki baszt zostały pokryte najczęściej drobnymi motywami geometrycznymi lub roślinnymi. Nie zajmując się szczegółowym przeglądem poszczególnych sgraffitów trzeba stwierdzić, że specjaliści uznają sgraffita krasiczyńskie za realizacje wysokiej europejskiej klasy. Sgraffita znajdujące się od wschodniej strony zamku zawierają pas fryzu o tematyce myśliwskiej. Zwraca uwagę pełnia ruchu postaci przedstawiających sceny polowań na zwierzęta. Malowidła zachowały się również na dziedzińcu. Największe wrażenie robi poczet królów w arkadach na ścianie wschodniej. Mniej zachwycają dekoracje składające się z medalionów (popiersia cesarzy) i pęków owoców, które w znacznej mierze są obecnie rekonstruowane. Dziedziniec zamkowy to także miejsce, w którym można zobaczyć krużganki biegnące wzdłuż południowego i zachodniego skrzydła. Warto zwrócić też uwagę na wspaniały portal z postaciami syren i aniołków umieszczony pod wieżą części mieszkalnej.
     Niestety, Marcin Krasicki zmarł bezpotomnie. Po jego śmierci rozpoczęły się perypetie, związane z dziedziczeniem i przekazywaniem obiektu. Historia zamku wspomina jego spustoszenie podczas najazdu na Polskę w 1726 roku. Kronikarz opisuje straszliwe wydarzenia, polegające na niszczeniu ozdób i cennych kruszców, a także kradzieży licznych przedmiotów liturgicznych i sakralnych (m.in. ołtarzy, krzyżów, rzeźb). Dopiero potem próbowano zamek odrestaurować, jednak nie odzyskał już nigdy pierwotnej świetności. I znów zaczął się czas przekazywania zamku z rąk do rąk. W końcu, w roku 1835, odkupił budowlę książę Leon Sapieha. Po upadku powstania listopadowego siedziba rodowa Sapiehów została przeniesiona z Kodnia do Krasiczyna. Książę Leon Sapieha rozpoczął nawet gromadzenie książek dla potrzeb rodowej biblioteki. Podobnie, jak inne sławne polskie rody magnackie (np. Radziwiłłowie) dał początek archiwum Sapiehów. W skład biblioteki wchodziły starodruki, mapy, ryciny, czasopisma oraz wydawnictwa ilustrowane (oceniono je na 15 000 woluminów). W maju 1852 roku wybuchł pożar, który wraz z innymi wydarzeniami wojennymi spowodował znaczne zniszczenia. Uszkodzeniu uległy mury wieży zegarowej, dach skrzydeł mieszkalnych, kopuła, latarnia kaplicy pałacowej i rzeźby attyki. Dopiero w okresie międzywojennym (lata 1920 – 1939) przeprowadzono restaurację zamku. Ostatnia wojna światowa spowodowała ogromne spustoszenie zamku. Wprawdzie księciu Leonowi udało się wywieźć cenne rodzinne pamiątki, ale nie zapobiegło to rujnacjom (niektóre zbiory były przechowywane w pałacu biskupim w Krakowie, a także obecnie znaczna część kolekcji znajduje się do dzisiaj w Zamku Królewskim na Wawelu oraz Zamku w Pieskowej Skale).
     W Baszcie Boskiej od początku XVII wieku mieściła się kaplica p.w. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. W jej centralnej części znajduje się malowany i złocony ołtarz główny. Po jego bokach znajdują się drewniane drzwi, prowadzące do zakrystii. Na sklepieniu, w trapezowatych kartuszach, przedstawiono sceny z życia Marii: Zwiastowanie, Zaślubiny św. Józefa i Marii, Nawiedzenie, Boże Narodzenie, Wniebowzięcie oraz Koronacja Marii. We wnętrzach tzw. latarni znajduje się płaskorzeźba, przedstawiająca Zbawiciela. Towarzyszą mu postaci uczniów: św. Jana, św. Łukasza, św. Mateusza, oraz św. Marka. Wnętrze kaplicy zdobią liczne płaskorzeźby o tematyce biblijnej oraz malowidło obrazujące Zygmunta III Wazę w stroju koronacyjnym, przyjmującego miecz i błogosławieństwo od papieża. W Baszcie Boskiej znajduje się też krypta grobowa Sapiehów. Została ona założona w wieku XIX. Szanując rodzinne tradycje w grudniu 1875 roku sprowadzono z siedziby rodowej w Kodniu początkowo pięć trumien znanych i cenionych przedstawicieli rodu. W krypcie znajdują się obecnie trzy zbiorowe grobowce. Poszczególne kwatery nagrobków otrzymały tablice z napisami. Duża wilgotność pomieszczeń spowodowała zły stan pochówków. W czasie II wojny światowej żołnierze Armii Czerwonej dokonali profanacji wielu trumien. 
     Zamek w Krasiczynie otoczony jest starym i pięknym parkiem. Jego początki sięgają XVII wieku. Tradycją stało się sadzenie drzew z okazji narodzin nowych członków rodziny. Urodzeniu synów towarzyszyło sadzenie dębów, a dziewczynek – lip. Obecnie w parku występuje ponad 200 gatunków drzew i krzewów z większości kontynentów. Przeważa drzewiasta odmiana cisa, liczne żywotniki (tuje).W pobliżu zamku rośnie okaz miłorzębu dwuklapowego. Są także perukowce podolskie, tulipanowce, magnolie chińskie, krzew – kłokoczka południowa. Panuje zwyczaj zakładania zielników ciekawych roślin parku. Dawny układ roślin parku zawdzięczamy pasji podróżniczej Sapiehów.
     Wymieniając mieszkańców zamku krasiczyńskiego nie sposób nie przypomnieć postaci sławnego kardynała, Adama Stefana Sapiehy (14 maja 1867 - 23 lipca 1951), zasłużonego zarówno dla rodu Sapiehów, jak również dla losów kościoła katolickiego w Polsce. To o nim często wspominał, jako swoim nauczycielu, papież Jan Paweł II.
     W 1944 r., zamek przeszedł, w wyniku reformy rolnej, na własność państwa. Początkowo był w nim ośrodek szkoleniowy Samopomocy Chłopskiej, a w roku 1955 przejęło go Ministerstwo Leśnictwa, urządzając w jego wnętrzach Technikum Leśne oraz internat dla uczniów szkoły. W latach 70. zamek przejęła Fabryka Samochodów Osobowych w Warszawie. Od 1966 roku właścicielem zamku jest Agencja Rozwoju Przemysłu S.A. w Warszawie. W budynku zamku znajduje się również trzygwiazdkowy hotel, dysponujący 96 miejscami w postaci 1-, 2- i 3-osobowych pokojów oraz stylowa restauracja, serwującą dania kuchni staropolskiej. Na zamku odbywają się coroczne bale sylwestrowe i karnawałowe, wesela i śluby, pokazy walk rycerskich, kuligi, połączone z ogniskiem i przejażdżkami bryczkami, a także kameralne koncerty muzyki klasycznej oraz rozrywkowej. Wszystko to w celu zdobycia środków na utrzymanie zespołu zamkowo – parkowego.
     Ostatnio mówi się coraz częściej o staraniach rodziny Sapiehów przywrócenia im dawnej własności.

 

Nasi Partnerzy

 

Copyright ©  Turystyka Kulturowa 2008-2018


Ta strona internetowa używa pliki cookies w celu dostosowania serwisu do potrzeb użytkowników i w celach statystycznych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Brak zmiany tych ustawień oznacza akceptację dla cookies stosowanych przez nasz serwis.
Zamknij