Główna :  O nas :  Impressum :  Literatura  :  Dla autorów :  Archiwum :  Publikacje :  Kontakt :  turystykakulturowa.ORG

 

Data wydania 20 listopada 2015, redaktor prowadzący numeru: Agnieszka Matusiak

Numer 11/2015 (listopad 2015)

 

Miejsca z duszą

 
 
 

Budynek Trybunału Koronnego, skąd rozpoczyna się trasa podziemi (po prawej stronie zdjęcia widać wejście do podziemi)

Makieta dwunastowiecznego Lublina 

Widok sali, w której odbywa się tzw. „Teatrzyk”
Źródło: fotografie autora

Jerzy Wysokiński

Lubelskie podziemia


     Od XVI wieku w miękkich lessowych skałach pod Starym Miastem w Lublinie drążono liczne piwnice. Były one najczęściej magazynami dla mieszkańców miasta. Tutaj gromadzono najczęściej zapasy towarów, służące późnej handlowi. Pomieszczenia te powstawały na rozmaitych głębokościach. W latach 90-tych dwudziestego wieku powstał pomysł połączenia wybranych podziemi i utworzenie z nich trasy dla turystów. Połączono piwnice pod ulicami Archidiakońską, Złotą, pod Rynkiem starego miasta oraz pod ratuszem miejskim, czyli pod budynkiem Trybunału Koronnego. Zabezpieczono ściany oraz utworzono ceglane podłogi. Ostatecznie w czerwcu 2006 r. trasę oficjalnie udostępniono zwiedzającym. Ma ona długość ok.280 m i biegnie przez 14 połączonych korytarzami pomieszczeń, rozłożonych na trzech kondygnacjach na głębokościach od 9 do 12 metrów. Na całym przebiegu trasa jest oświetlona. Rozpoczyna się od podziemnego wejścia z boku budynku Trybunału Koronnego, a kończy w murach niedaleko ruin dawnej fary. Wędrówka, trwająca ok.40 minut, odbywa się pod opieką kwalifikowanego przewodnika. Mijamy kolejne miejsca, w których ulokowano makiety, przedstawiające etapy rozwoju Lublina w różnych okresach. Część z nich zostało wykonanych przez niepełnosprawną młodzież w ramach specjalnej terapii. Do tej pory zwiedzający podziemia mogą oglądać pięć makiet, dzięki którym łatwiej wyobrazić sobie, jak miasto wyglądało np. w średniowieczu. Makiety zamknięto w wielkich drewnianych kufrach, otwieranych przed zwiedzaniem. Przestawiana trasa ma służyć także celom edukacyjnym. Trasę rozpoczyna makieta przedstawiająca średniowieczny Lublin (w okresie VIII-X w), kiedy na trzech wzgórzach: Czwartek, staromiejskim oraz kirkuckim znajdowały się osady oraz kilkanaście chat, a na najwyższym wzgórzu ( zamkowym) zlokalizowany był gród. Wyjątkowo korzystne warunki naturalne i komunikacyjne sprzyjały rozwojowi osadnictwa na tym samym miejscu poprzez kolejne stulecia okresu plemiennego. Druga makieta przedstawia już Lublin w XII wieku, kiedy to gród spełniał ściśle określone funkcje militarne. Lublin nękany był przez liczne najazdy Tatarów, Litwinów i Jaćwingów, Rusinów i Prusów. W drugiej połowie XIII w. pierwotne podgrodzie lubelskie rozprzestrzeniło się w kierunku na zachód od grodu i pod koniec tego wieku stanowiło zorganizowane osiedle. Przez miasto przebiegały szlaki komunikacyjno-handlowe, łączące obszary ruskie i litewskie z dzielnicami polskimi: Małopolską, Wielkopolską i Śląskiem. Gród lubelski, a później zamek, miał również znaczenie militarne - powstrzymywał najazdy tatarskie przed wtargnięciem w głąb kraju. Przewodnik zwykle snuje w tym miejscu legendę o najazdach za czasów księcia Leszka Czarnego i wzniesieniu, jako wotum dziękczynne, kościoła p.w. Michała Archanioła. Następne trzy makiety przedstawiają miasto w latach 1500-1600, kiedy to następował szybki rozwój Lublina. Kolejne modele budowano, opierając się na historycznych przedstawieniach wyglądu miasta. Na przykład wykorzystano najstarszy widok miasta z polichromii odnalezionej w kamienicy rodziny Lubomelskich (XVI w.) i siedemnastowieczną panoramę Lublina autorstwa Abrahama Hogenberga. Chyba najciekawszym etapem wędrówki jest obejrzenie ruchomej makiety, przybliżający wielki pożar Lublina w 1719 r. Jest to wizualizacja, utworzona z wykorzystaniem obrazu, pochodzącego z kościoła o.o. dominikanów i innych źródeł archiwalnych. Dobrze dobrano nagrane głosy spikerów oraz poruszające się postaci (np. posuwający się z pieśnią orszak zakonników).Głosu jednego z narratorów użyczyła nieżyjąca już słynna poetka, Wisława Szymborska. Do uszu odwiedzających teraz podziemia docierają odgłosy paniki i specjalnie stworzona gama świateł, nawiązująca do piorunów burzy i pożaru. Widowisko określane jest w opisie trasy jako „Teatrzyk”. Makiety (panoramy) do podziemi powstały m.in. z drewna, styropianu, tektury, piasku oraz kleju. Ich elementy pomalowano farbami akrylowymi i polakierowano. Organizatorzy mają nadzieję, że mimo dużej wilgotności powietrza, panującej w podziemiach, będą mogły służyć przynajmniej kilka lat. Podczas zwiedzania można też w kilku miejscach korytarza obejrzeć fragmenty detalu architektonicznego, pochodzącego ze staromiejskich kamienic.
     Ośrodek „Brama Grodzka” przejął piwnice kamienicy przy Rynku 8 wraz z salą, gdzie znajdują się wyjątkowe freski. Piwnice są nową częścią trasy podziemnej pod Starym Miastem. Legenda mówi, że rajcy miejscy albo sędziowie tajnym, podziemnym przejściem opuszczali chwilami budynek Trybunału Koronnego, aby oddawać się bachanaliom w tej piwnicy, ozdobionej pięknymi, lekko erotyzującymi freskami. Te XVI - wieczne freski w piwnicy zwanej winiarnią szczęśliwie przetrwały do naszych czasów, odkryto je ponownie w 1937 roku. Po gruntownym remoncie w latach 90. XX wieku kamienica przy Rynku 8 stała się najciekawszym staromiejskim obiektem, historycznym skarbem. W piwnicach kamienicy Rynek 8 znajduje się jedno z wejść do trasy podziemnej.200 metrów kwadratowych pięknych, położonych na trzech kondygnacjach piwnic dawnej „Fortuny" zostało przekazane Ośrodkowi „Brama Grodzka - Teatr NN", do którego należy trasa podziemna. Nie planowano natomiast odtworzenia dawnego wystroju winiarni. Są plany wydłużenia obecnej trasy o piwnice kamienic Złota 5 i Dominikańska 7. Nowy fragment trasy miałby długość dalszych 115 metrów i łączył się z już istniejącą na wysokości skrzyżowania ulic Złotej i Archidiakońskiej. Motywem przewodnim nowej części trasy ma być rola ognia żywiołu w historii miasta. Kamienica przy ul. Dominikańskiej 7 została doszczętnie zniszczona w czasie wielkiego pożaru Lublina w 1575 roku, po którym miasto zostało odbudowane już w renesansowym, a nie gotyckim stylu. Pomysłodawcy przedłużenia trasy chcą do tego faktu nawiązać, stwierdzając że ogień bywał niszczycielskim żywiołem, ale stawał się również niezbędny w codziennym życiu, potrzebny do rozwoju rzemiosła. Podziemia lubelskie położone są na różnych poziomach głębokości; aby je ze sobą połączyć, konieczne będzie dobudowanie dodatkowych łączników. Osobiście żałuję, że zwiedzanie lubelskiej trasy polega raczej na „podziemnym pokazywaniu” tego, co było ponad powierzchnią miasta. Zabrakło mi odtworzenia wyglądu dawnych podziemi – np. wystroju piwnicy „Fortuna”. Może było to trudne do zrealizowania z przyczyn szczupłości środków finansowych? Szkoda, bo byłoby to duże przeżycie …
     Lubelska trasa podziemna jest czynna od poniedziałku do niedzieli przez cały rok. W sezonie letnim wejścia odbywają się o określonych porach - są to godziny 12.00,13.00,14.00,16.00,17.00; zimą zwiedzanie odbywa się do 16-tej. W poniedziałki zwiedzane połączone bywa z inscenizacją pt. „Lubelskie opowieści wędrownego dziada”. Jest to podróż przez świat opowieści o Lublinie i jego okolicach. Inscenizacja została wykreowana na życie wędrownych bajarzy, którzy przez wieki podróżowali od miasta do miasta opowiadając różnorodne historyjki. Dziad przybliża nam legendy o świątobliwym ojcu Ruszlu i o kłótliwej mieszczce, która dopuściła się spalenia całego miasta. W inne poniedziałki pokazywane są opowieści „Z kroniki diabła Czarciwąsa”. Inscenizacja ta jest okraszana dowcipami i dobrze grana przez przebranego w szatańską szatę aktora, wcielającego się w główną jej postać. Dobrze jest wcześniej zarezerwować wejście telefonicznie, szczególnie dla grup liczniejszych niż 10 osób (zakłada się, że najliczniejsze grupy liczyć mogą od 20 do 25 osób). Dobrze jest zaopatrzyć się w cieple okrycia, ponieważ temperatura podziemi jest niska i wynosi średnio 10 – 12o C (zimą nawet 5 – 10o C). Organizatorzy odradzają branie udziału w zwiedzaniu osobom chorym na astmę lub źle znoszącym pobyt w pomieszczeniach zamkniętych. Chcąc uzyskać dodatkowe informacje i zarezerwować wejście można posługiwać się numerem telefonu (81) 534 65 70 lub adresem mejlowym: podziemia@tnn.lublin.pl  
 

 

Nasi Partnerzy

 

Copyright ©  Turystyka Kulturowa 2008-2018


Ta strona internetowa używa pliki cookies w celu dostosowania serwisu do potrzeb użytkowników i w celach statystycznych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Brak zmiany tych ustawień oznacza akceptację dla cookies stosowanych przez nasz serwis.
Zamknij