Główna :  O nas :  Impressum :  Literatura  :  Dla autorów :  Archiwum :  Publikacje :  Kontakt :  turystykakulturowa.ORG

 

Data wydania 2 maja 2014, redaktor prowadzący numeru: Piotr Kociszewski

Numer 5/2014 (maj 2014)

 

Recenzje

 


Spacerem po Nowym Jorku
Autor: Katherine Cancila
Tłumaczenie: Barbara Kocowska
Wydawnictwo: Burda National Geographic Polska
Rok wydania: 2013
ISBN: 978-83-7598-423-3
Ilość stron: 192

Marek Piasta

Spacerem po Nowym Jorku 


     Niewiele jest prawdopodobnie miast, które działają na masową wyobraźnię ludzi z całego świata tak mocno jak Nowy Jork. „Big Apple” pojawiło się na łamach setek książek, było sceną niezliczonych filmów, seriali i reklam, a takie symbole jak: Empire State Building, Statua Wolności czy Broadway są kojarzone nawet przez tych, którzy niespecjalnie interesują się turystyką. 
     W Nowym Jorku mieszka ponad 8 mln osób, a aż 36% z nich urodziło się poza Stanami Zjednoczonymi [s. 52]. Daje to liczbę ok. 80 języków, których można codziennie usłyszeć w różnych częściach miasta, co powoduje, że jest ono bardzo zróżnicowane i niezwykłe. Gwarny Nowy Jork ujmuje swoim klimatem ludzi z całego świata, a jego mieszkańcy wyniośle uważają, że nie istnieje inne miasto godne równać się z ich domem. Intensywne życie toczy się tu 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu i nawet takie kryzysy jak atak na WTC w 2001 r. nie są w stanie powstrzymać ciągłego rozwoju. Pomimo braku dużej ilości zabytków atrakcja goni atrakcję i dlatego też warto przynajmniej raz w życiu Nowy Jork zobaczyć. W jego zwiedzaniu może pomóc niewielki, niemal kieszonkowy przewodnik proponowany przez „National Geographic”.
     Przewodnik Spacerem... wybrałem po pierwsze dlatego, że lubię gdy opisywane są trasy zwiedzania i dołącza się do nich mapki. Po drugie, miałem już do czynienia z przewodnikami wydawanymi przez National Geographic i mam o nich pozytywne zdanie. Po trzecie, przewodnik jest niewielki i lekki, co powinno być ułatwieniem podczas spacerów po mieście. Pozostaje jednak podstawowe pytanie: ile informacji udało się zawrzeć przy tak niewielkiej objętości, tj. na niecałych dwustu stronach?
     Przewodnik składa się z trzech głównych części. Pierwsza z nich zatytułowana została „Lotem błyskawicy”. Są w niej podane trasy przeznaczone dla osób, które mają niewiele czasu na zwiedzenie Nowego Jorku, na przykład dzień bądź dwa. Wybrane są tam najcenniejsze obiekty, a same trasy starano się wytyczyć w taki sposób, by do poszczególnych miejsc turysta docierał w momencie gdy znajduje się tam jak najmniej ludzi. To powoduje, że proponowane trasy porozrzucane są po całym mieście. Autorka starała się jednak pamiętać o zróżnicowanych potrzebach i zainteresowaniach turystów, przez co propozycje dwudniowe zostały podzielone na: „Weekend z akcentem na rozrywkę” oraz „Weekend z dziećmi”. Jest to zabieg godny pochwalenia. 
     Druga część przewodnika o tytule: „Części Nowego Jorku” jest najobszerniejsza ze wszystkich. Są tam wypisane trasy po poszczególnych rejonach, każda zajmuje praktycznie cały dzień. I tak, ze Spacerem... odwiedzić można Dolny Manhattan, East Village wraz z Greenwich Village, Midtown South, Midtown North, Upper East Side, Central Park, Upper West Side, Wzgórza Waszyngtona z Harlemem oraz Brooklyn. Daje to w sumie dziewięć dni codziennego zwiedzania Nowego Jorku. 
     Ostatnia część publikacji to: „Wskazówki dla podróżnych”, w której opisane są hotele, sposoby podróżowania po mieście, praktyczne porady dotyczące planowania podróży oraz spis corocznych festiwali.
     Najważniejszym i najbardziej rozpoznawalnym elementem przewodnika jest różnorodność jego tras. Należy pochwalić autorkę za to, że starała się obmyślić je jak najbardziej praktycznie i dokładnie. Każda trasa ma podany orientacyjny czas zwiedzania oraz informacje, ile kilometrów będzie trzeba przejść. Liczba punktów do odwiedzenia waha się pomiędzy pięcioma a ośmioma. Równocześnie są one zróżnicowane, a więc autorka nie kieruje nas wyłącznie do zabytków historii, lecz także do muzeów, galerii, a nawet ciekawych hoteli czy skwerów. Widać, że starała się aby każda trasa była złożona z różnych atrakcji, na przykład nie ma tu propozycji zwiedzania wyłącznie samych muzeów. Pochwalić należy również wspomnianą próbę takiego zaplanowania zwiedzania aby do niektórych obiektów dotrzeć wtedy gdy odwiedza je mniej osób. Potężną zaletą jest również dołączenie do każdej trasy uproszczonej mapki oraz dodanie wskazówek typu „zmierzamy w górę Siódmą Aleją, a potem skręcamy na zachód West 23rd Street” [s. 72]. Niestety czasem w te opisy wkradają się błędy i niejasności, gdy na przykład po wyjściu z Madison Square przewodnik każe skręcić w prawo w East 20th Street by dojść do Gramercy Park, a tymczasem w rzeczywistości trzeba skręcić w lewo [s. 72].
     Niestety, pomimo starań autorki nie zawsze łatwo porusza się po Nowym Jorku mając za pomoc wyłącznie Spacerem... Mapki zawarte w książce są uproszczone i nie pokazują wszystkich ulic przez co sporo czasu zajmuje zorientowanie się, w którą stronę należy pójść i ile skrzyżowań minąć. W moim przypadku niezbędna okazała się kupiona osobno mapa Manhattanu. Na domiar złego część ulic, które znalazły się na mapce, nie są podpisane. Jednakże z drugiej strony należy uczciwie dodać, że najprawdopodobniej obecny wygląd map jest kompromisem pomiędzy maksymalną szczegółowością, a bardzo gęstą siatką ulic Nowego Jorku, których wierne odwzorowanie w niewielkim przewodniku mogłoby uczynić mapę nieczytelną.
     Wracając do wskazówek dojścia, zastanawia, dlaczego tłumaczka przyjęła, że nazwy alei spolszczy, a nazwy ulic pozostawi w oryginale (co też nie stanowi reguły, bo np. Harlem ma spolszczone nazwy ulic, typu Sto Dziesiąta Ulica [s.149]). Dla osób nie znających angielskiego utrudnieniem są także nazwy alei na mapkach, które są zapisane „first”, „third” czy „tenth”, a nie „pierwsza”, „trzecia” czy „dziesiąta” (tym bardziej, że w Nowym Jorku napisane jest na tablicach „3rd Av” bądź „5th Av”). Zastanawia też dlaczego nie wytłumaczono w dziale „Orientacja w mieście” czym się różnią na Manhattanie aleje od ulic, co byłoby bardzo pomocne w zorientowaniu się w swoim położeniu. 
     Autorka słusznie stwierdziła, że opisanie wyłącznie tras byłoby niewystarczające, dlatego na końcu części poświęconej każdemu z regionów dodała informacje podzielone następująco: „Wizytówki”, „Tylko w Nowym Jorku” i „Rekomendacje”. Każda z nich zajmuje po dwie strony. I tak, wśród „Wizytówek” znalazły się obiekty, którym poświęcono więcej miejsca na dokładny opis, tj.: Statua Wolności, Nowojorska Biblioteka Publiczna czy Muzeum Sztuki Nowoczesnej. „Tylko w Nowym Jorku” opisuje m.in. styl art déco, galerie nowojorskie, czerwony piaskowiec jako charakterystyczny budulec czy harlemski renesans. „Rekomendacje” zaś to na przykład opis sklepów na Upper East Side, rady, co robić w Boże Narodzenie, lista barów i koktajli czy klubów jazzowych. To duża zaleta dla osób zainteresowanych kulturą, a dużo informacji jest naprawdę ciekawych. Na wyróżnienie zasługuje także fakt wskazania przez autorkę adresów gdzie można na własną rękę odnaleźć opisywane elementy, np. w tekście „Miasta pisarzy” wspomniane są kawiarnie i bary, w których bywali m.in. Ernest Hemingway, Norman Mailer czy Allen Ginsberg [s. 67].
     Pochwalić należy również kilkuzdaniowe „Rady bywalca” oraz „Warto wiedzieć”, które są dodane przy niektórych obiektach. Dowiadujemy się na przykład jak ominąć kolejki po bilety w Metropolitan Museum of Art [s. 113] albo kiedy można wziąć udział w darmowym oprowadzaniu po Nowojorskiej Bibliotece Publicznej [s. 81]. Widać, że przewodnik napisany jest przez osobę, która mieszka w Nowym Jorku. Z drugiej strony należy pamiętać, że autorka nie jest Polką, dlatego też nie znajdzie się tutaj żadnych odnośników do poloniców. 
     Z innych zalet przewodnika należy wymienić dołączoną mapkę metra nowojorskiego oraz dużą ilość ładnych zdjęć, które zachęcają do odwiedzenia mniej znanych miejsc. Ogrom fotografii potrafi naprawdę przyciągnąć oko i stanowi inspirację do próby zrobienia podobnego ujęcia własnym aparatem. Jak by nie patrzeć, logo National Geographic zobowiązuje do wspaniałych zdjęć. 
     Cały przewodnik jest kolorowy i przyjemny dla oka, a każdy rejon odznaczony jest osobnym kolorem co ułatwia orientację po zawartości książki.
     Moim zdaniem największą wadą przewodnika są dość ubogie informacje o obiektach. Poza tymi najbardziej charakterystycznymi i znanymi, które są opisane nawet na kilku stronach, reszcie poświęcono ledwie po 4-5 zdań. Powoduje to, że po lekturze ma się poczucie, że niewiele się dowiedziało na temat np. Grand Central. Z kolei część nowojorskich obiektów (przykuwających wzrok turystów) nawet nie znalazło się w przewodniku, na przykład ratusz miejski. Odnosi się wrażenie, że z tym przewodnikiem większość obiektów po prostu się zobaczyło, lecz nie poznało, zrozumiało. Tak samo zabrakło mi spójnego działu na temat historii miasta czy miniaturowego słowniczka z podstawowymi zwrotami angielskimi. Przydałby się on tym bardziej, że w kilku punktach trasy autorka zaleca złapanie taksówki by podjechać pod następny punkt [s. 21], a bez znajomości choćby paru zwrotów może być to bardzo problematyczne. Problem pojawia się również gdy ktoś chce zejść z trasy, bądź maszeruje swoją drogą i stara się znaleźć informacje o mijanych obiektach. W takim wypadku korzystanie z przewodnika jest bardzo trudne, gdyż jak już wspomniano, niektórych obiektów nie ma w nim, a indeks zawiera tylko polskie bądź angielskie nazwy. Szukając na przykład katedry św. Jana Bożego, nie znajdzie się jej pod C („cathedral...”), lecz pod T („the cathedral...”). Inne miejsca w ogóle nie mają angielskiego odnośnika, jak kaplica św. Pawła (która jest pod K, a nie pod C jak chapel bądź P jak Paul). Są to błahe problemy, lecz powodowały, że czas – zamiast na zwiedzanie – traciło się na wertowanie przewodnika w poszukiwaniu opisu, który dodatkowo okazywał się być bardzo krótki. Jeśli więc ktoś lubi zwiedzać we własnym zakresie i chodzić własnymi drogami, spędzi sporo czasu próbując odnaleźć tu interesujące go informacje. Problem znika gdy idzie się według trasy proponowanej przez autorkę. 
     Podsumowując, przewodnik nie jest raczej propozycją dla ambitnych turystów kulturowych. Po jego lekturze i spacerze po Nowym Jorku pozostaje poczucie, że tak naprawdę obiekty tylko się zobaczyło... i nic więcej. Większość informacji jest szczątkowych, nie zapadają specjalnie w pamięć i nie pomagają zrozumieć Nowego Jorku oraz jego mieszkańców. Jego największą zaletą są trasy, dzięki którym znajdzie się dużo interesujących obiektów porozrzucanych po całym Manhattanie. Jednak osoby bardziej zainteresowane historią i kulturą Nowego Jorku powinny rozejrzeć się za bardziej obszerną pozycją. 
 

 

Nasi Partnerzy

 

Copyright ©  Turystyka Kulturowa 2008-2018


Ta strona internetowa używa pliki cookies w celu dostosowania serwisu do potrzeb użytkowników i w celach statystycznych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Brak zmiany tych ustawień oznacza akceptację dla cookies stosowanych przez nasz serwis.
Zamknij