Główna :  O nas :  Impressum :  Literatura  :  Dla autorów :  Archiwum :  Publikacje :  Kontakt :  turystykakulturowa.ORG

 

Data wydania 4 października 2013, redaktor prowadzący numeru: Łukasz Gaweł

Numer 10/2013 (październik 2013)

 

Itinerarium

 

Anna Góral, Uniwersytet Jagielloński

Wyspa niesamowita - Wenecja mniej znana


Słowa kluczowe:
Wenecja - turystyka kulturowa - weneckie kapliczki - weneckie getto - ogrody weneckie - weneckie legendy

Streszczenie: Artykuł pokazuje wybrane, nieznane wśród szerokiego grona turystów zabytki Wenecji. Ma na celu pokazanie Wenecji, jako miasta, które wciąż zaskakuje i zachwyca, a utarte turystyczne szlaki przez nie biegnące często omijają obiekty, które są nieodłącznym elementem tożsamości kulturowej Wenecjan będąc jednocześnie świadectwem bogateji często burzliwej historii miasta. Wybór obiektów opisanych w tekście został dokonany na podstawie subiektywnych opinii i prywatnych zainteresowań autorki tekstu. Autorka opisując wybrane zabytki przytacza również związane z nimi legendy.

Wprowadzenie
Każdy piszący o zabytkach i turystyce w Wenecji wchodzi na grząski grunt. Grząski, ponieważ miasto to zostało opisane w niezliczonej ilości przewodników turystycznychw kilkudziesięciu językach. Każdy architekt, badacz kultury i dziedzictwa kulturowego, znawca turystyki prędzej czy później interesuje się tym miastem. Wenecja inspiruje od wieków artystów - tworzyli tutaj nie tylko rodowici Wenecjanie, tacy jak Antonio Vivadi czy Canaletto, ale związani są z nią także Renoir, Proust, Dickens, Hemingway, Brodski… Wenecji nie sposób obfotografować, namalować czy oddać jej specyfiki za pomocą muzyki.
Większość turystów myśląc o Wenecji ma przed oczami obraz Canal Grande, przecinający go Most Rialto oraz Plac Świętego Marka ze wspaniałą, pochodzącą z IX wieku bazyliką oraz Pałacem Dożów. Zobaczenie tych obiektów jest kluczowym elementem każdej wyprawy do miasta na wodzie. Dlatego też codziennie na wąskich uliczkach biegnących w ich kierunku trasą tworzą się kolejki, a spacer, który normalnie trwałby 20 minut, zajmuje niejednokrotnie kilka godzin. Jednak wytrawny turysta, wielbiciel kultury i znawca dziedzictwa kulturowego, po takiej wycieczce zawsze ma poczucie niedosytu. Czy w ten sposób rzeczywiście udaje się uchwycić tę niepowtarzalną atmosferę miastai poczuć prawdziwego ducha Wenecji?

Wenecja - informacje ogólne
Wenecja, mimo że jest miasteczkiem liczącym zaledwie 412 km2, każdego dnia gości około 60 000 turystów przybywających ze wszystkich zakątków świata.
Miasto-państwo Wenecja powstało w V wieku na wzór greckiej polis. Na jego czele stał doża (książę), który w praktyce był dożywotnio wybieranym najwyższym urzędnikiem w państwie. Ta wielonarodowościowa (Włosi, Słowianie, Grecy) republika kupiecka przez wieki dominowała w handlu morskim oraz kontrolowała łańcuch portowy wzdłuż wybrzeży Włoch, przez obecną Albanię aż po Cypr i Kretę. Jej potęga zakończyła się wraz ze zdobyciem państwa przez Napoleona. Obecnie miasto położone jest na 117 bagnistych wyspach Morza Adriatyckiego, między którymi przebiega 177 kanałów (najbardziej znany jest Canal Grande) połączonych 409 mostami (największym z nich jest Ponte Rialto).
Wenecja przepełniona jest dziełami sztuki, można znaleźć je na każdym kroku, nie tylko w muzeach, ale również kościołach, klasztorach, pałacach, a także w miejscach mniej oczywistych, takich jak mieszkania prywatne, urzędy oraz bezpośrednio na przecinających miasto uliczkach. Samo miasto można traktować jako dzieło sztuki, odzwierciedlające jego bogatą historię. W okresie swojej świetności Wenecja była jednym z najważniejszych ośrodków twórczości artystycznej w Europie. Miasto, w związku z intensywnie rozwijającym się handlem stało się miejscem zamieszkania arystokracji i bogatych kupców, którzy chętnie otaczali się dziełami sztuki i wspierali artystów, co doprowadziło do powstania wyjątkowego środowiska sprzyjającego rozwojowi sztuki. Wyjątkowość ta wynikała również z jego wyraźnie ‘światowego’ charakteru, położone między Wschodem z Zachodem, było miejscem spotkań i handlu kupców przybywających z najodleglejszych zakątków świata przywożących ze sobą nie tylko towary na sprzedaż czy wymianę, ale również wyposażonych w swoją kulturę, tradycje i zwyczaje, które wielokrotnie zachwycały i intrygowały Wenecjan, pobudzając ich twórczość artystyczną, a także wpływając na styl życia. Miasto jednocześnie nie uniknęło podbojów i wpływów obcych mocarstw. Przez prawie trzy wieki (od VII do X w.) miasto było kolonią imperium bizantyjskiego, o czym świadczą min bazylika św. Marka oraz kościoły na wyspach Murano i Torcello budowane na planie krzyża oraz bogato zdobione mozaikami.

Weneckie ogrody
Przemierzając w Wenecji trasę biegnącą od dworca kolejowego w kierunku Rialtoi Placu Świętego Marka można odnieść wrażenie, że jedynymi zielonymi elementami miasta są niewielkie przydomowe ogródki umieszczone na parapetach, balkonach lub dachach weneckich kamienic. Mało kto wie, że w mieście tym znajduje się prawie 500 ukrytych historycznych ogrodów, zdabiących przede wszystkim weneckie pałace i klasztory.
Jeden z najstarszych, powstały w XV wieku wenecki ogród otacza Palazzo Contarini dal Zaffo, znajdujący się tuż przy Akademii. Pałac ten obecnie jest siedzibą domu gościnnego dla kobiet i zakonnic. Spoglądając na ten wspaniały renesansowy budynek, który nota bene w latach swojej świetności był jednym z najpopularniejszych weneckich salonów artystycznych (upodobali go sobie szczególnie muzycy, m.in. Igor Strawiński). Trudno się domyślić, że za jego murami kryje się jeden z najpiękniejszych renesansowych ogrodów weneckich. Pośród wysokich ciemnych sosen oraz starannie przyciętych żywopłotów znajdują się wspaniałe alejki różane, a w zakątkach można podziwiać XV-wieczną małą architekturę. Gabriele D'Annunzio w jednym ze swoich dzieł nazwał ten ogród "zielonym pokojem". Spacerując tu można podziwiać również znajdujące się po drugiej stronie laguny Wyspy Murano oraz Świętego Michała. Natomiast tuż po drugiej stronie kanału przebiegającego wzdłuż jednej ze ścian ogrodu znajduje się sławne Casino degli Spiriti, ulubione miejsce spotkań Tycjana i Giorgione.
Wędrując dalej wąskimi uliczkami Wenecji, po przeciwnej stronie Kościoła Madonna dell’Orto (niż wspomniany Palazzo Contarini dal Zaffo), można dotrzeć do Palazzo Rizzo Patarol, w którym obecnie znajduje się Hotel Boscolo. Otaczający go XVIII-wieczny ogród jest istną oazą zieleni. Korytarze utworzone z plątaniny gałęzi i korzeni roślin prowadzą do miejsca niezwykłego w Wenecji - niewielkiej jaskini lodowej. Podobno jest ona pozostałością czasów, kiedy to Wenecjanie intensywnie handlowali z Maurami, a jaskinia służyła do przechowywania wina oraz mrożenia sorbetów i lodowych słodyczy. Lorenzo Patarol, znany wenecki botanik w roku 1700 założył tu niewielką szklarnię, w której uprawiał rośliny rzadko spotykane w Wenecji, odporne na dużą zawartość soli w ziemi i powietrzu weneckim. Pozostałością jego pasji są egzotyczne drzewa i krzewy (m.in. pomarańczei jaśminy) rozmieszczone w różnych zakątkach ogrodu.
Wartym odwiedzenia miejscem w Wenecji jest również ogród okalający Hotel Cipriani znajdujący się na Wyspie Giudecca, oddalonej kilka minut vaporetto od Placu Świętego Marka. Ogród ten przez Wenecjan nazywany jest Ogrodem Casanovy. Można do niego wejść zarówno przez hol hotelowy, jak i bramą od strony kanału, do której można podpłynąć gondolą. Wciśnięty pomiędzy Kościół le Zitelle oraz Palazzo Vendramin, jest częściowo ogrodem wodnym, gdzie można podziwiać kolorowe lilie wodne, które skrywają się w cieniu typowych dla tego klimatu, nadmorskich ciemnych sosen, charakterystycznych dla włoskich ogrodów. W części ogrodu przylegającej do le Zitelle odrestaurowano fragment dawnej winnicy, gdzie uprawiane są winorośle refosco, cabernet i merlot, z których produkowane jest według XVIII-wiecznej tradycyjnej dla tego regionu receptury winoo nazwie Casanova Salso. Rocznie produkowanych jest jedynie 2000 butelek tego trunku.


Wenecja, Palazzo Zenobio, w którym mieści się Collegio Armeno (fot. Anna Góral)


Poza wspomnianymi ogrodami Wenecja jest pełna ukrytych zielonych przestrzeni. Warto wśród nich z pewnością wspomnieć XVIII-wieczny ogród otaczający Palazzo Ca' Zenobio na Dorsoduro, ogrody na Wyspach Świętego Erazma, Lazzaretto Nuovo i Mozzorbo, Ogrody Napoleona, gdzie organizowane są Biennale, a także odrestaurowane i uzupełnione elementami sztuki współczesnej ogrody Tudy Sammartini oraz Peggy Guggenhein.

Wyspa Świętego Michała
Jedną z ciekawszych wysp weneckiej laguny jest Wyspa Świętego Michała, będąca aktualnie siedzibą miejskiego cmentarza. Jak pisał o nim Czesław Miłosz: "Na cmentarzu, gdzie bramę liże tłuste morze", o powierzchni zaledwie 17 hektarów spoczywa obecnie około 90 tysięcy Wenecjan oraz osób zasłużonych dla miasta. Ta wenecka wyspa cmentarna położona jest ok. 800 m od nadbrzeża Fondamenta Nuove, z którego odbijają stateczki-tramwaje wodne i gondole. Od strony miasta do Fondamenta Nuove przylega ogromny kompleks renesansowy: dawna "Wielka Szkoła św. Marka", dziś główny szpital kliniczny Wenecji, którego fasada jest istną perełką architektoniczną. Przyległy wąski kanał i narożnik wspomnianego nadbrzeża szczelnie niemal wypełniają gondole, wśród nich te głównie czarne, karawanowe, gotowe w każdej chwili do przyjęcia trumny.
W przeszłości Wyspa Świętego Michała, zwana przez Wenecjan Cavana de Muran, była bardzo popularnym przystankiem zarówno wśród turystów, jak i rybaków, którzy podróżowali do miasta od wschodu. Przez pewien okres była też miejscem przebywania zesłańców politycznych. W miejski cmentarz przekształcona została wspólnie z oddzieloną niewielkim kanałem Wyspą San Cristoforo dopiero na początku XIX wieku. Wyspa ta, o regularnym kształcie geometrycznym, obecnie w całości otoczona jest ceglanym murem, zza którego wyglądają równe rzędy cyprysów okalających cmentarz.
Na wyspie znajdują się dwa kościoły: niewielki gotycki kościół pw. Świętego Krzysztofa, oraz pochodzący z 1469 roku Kościół Świętego Michała, który jest pierwszym renesansowym kościołem, jaki powstał w Wenecji, ze strzelistą gotycką wieżą, będącą pozostałością poprzedniej epoki. Kościołowi Św. Michała towarzyszy ceglana, gotycka, bogato zdobiona dzwonnica oraz renesansowa kaplica (1530 r.), a od strony cmentarza kwadrat klasztornego krużganka.
Wyspa jest siedzibą trzech cmentarzy: rzymsko-katolickiego, protestanckiego i greko-katolickiego. Część rzymsko-katolicka jest najlepiej zachowana, pozostałe powoli popadająw ruinę, ale mimo to spacer wśród nich stanowi wyjątkową wędrówkę śladami historii Wenecji. Szczególnie imponują grobowce i kaplice, w których pochowani są przodkowie wielkich rodzin weneckich. Zachwycają, ponieważ, tylko bogaci Wenecjanie mogą sobie pozwolić na długoterminowe posiadanie miejsca na cmentarzu. W związku z brakiem miejsc po około 10 latach, jeśli rodziny nie stać na dalsze wykupienie miejsca, grobowiec jest usuwany, a jego szczątki przewiezione na odległą Wyspę Sant' Ariano do ossuarium. Na cmentarzu znajduje się wydzielona alejka, wzdłuż której znajdują się nagrobki zmarłych gondolierów. Nagrobki te swoją architekturą wyraźnie nawiązują do zawodu gondoliera, a niektóre z nich są małymi arcydziełami sztuki kamieniarskiej. Co ciekawe, wdowa po gondolierze dziedziczy jego licencję zawodową. Oddzielne alejki są również przeznaczone na nagrobki dla księży, zakonnic, żołnierzy, i marynarzy. Szczególnie wzrusza w trakcie wędrówek po tej wyspie umarłych wciąż panujący wśród Włochów zwyczaj umieszczania fotografii zmarłych na nagrobkach, często ukazujących ich w życiu codziennym, w pracy, w chwilach szczególnej radości.
Każdy większy cmentarz ma swych wyjątkowych "lokatorów" - słynnych artystów, polityków lub działaczy społecznych. W wypadku San Michele słynnych lokatorów jest czterech: Siergiej Diagilew, Igor Strawiński, Ezra Pound i Josif Brodski. Każdy na swój sposób związany z Wenecją. Pound i Diagilew mieszkali w Wenecji w ostatnich latach życia, tu też zmarli. Strawiński i Brodski wyrazili chęć spoczęcia na San Michele, choć na stale mieszkali w Ameryce. Jarosław Iwaszkiewicz po odwiedzeniu grobu Strawińskiego, tak pisał o tej dedykowanej prawosławnym i ewangelikom części Wyspy Świętego Michała: "Przede wszystkim jest to samotny, zapuszczony, osamotniony ogród, cyprysy i dęby tworzą chwilami nieprzejrzysty gąszcz, a cisza tu nieprzebrana, choć ptaki śpiewają. Brakuje tylko konia pasącego się na mogiłach, a byłby prawdziwy, wiejski, rosyjski cmentarz". Młodzi artyści, nie tylko weneccy, ale również ci przybywający do Wenecji w celach turystycznych odwiedzając groby artystów pozostawiają na nich ślady swojej obecności będące jednocześnie świadectwami pamięci o zmarłych: zdjęcia artystów, pojedyncze kwiaty lub symboliczne kamyczki. Na grobie Josefa Brodskiego stoi metalowa skrzynka na listy, o której można wrzucić swój wiersz, na znak pamięci o jego twórczości leży na nim również cały stosik długopisów.
Spacer po Wyspie Świętego Michała z pewnością jest niezapomnianym przeżyciem, które w wyjątkowy sposób oddaje atmosferę samego miasta, z labiryntem jego wąskich uliczek i małych podwórek, a prawie za każdym rogiem można znaleźć jakiś dziedziniec, wokół którego rozmieszczone są grobowce Wenecjan.

Getto żydowskie
Getto żydowskie jest jedną z mniej znanych, mimo że jedną z najstarszych, części Wenecji. Powstało na początku XVI wieku (w 1516 roku) jako pierwsze getto w Europie. Położone jest w dzielnicy Canereggio i dzieli się na dwie części Getto Stare i Getto Nowe. Nazwy te są jednak mylące, ponieważ nie odnoszą się do okresu powstania tych części dzielnicy, ale czasu ich zasiedlenia przez społeczność żydowską. Przesiedlona została tutaj ludność żydowska, która pojawiła się w Wenecji w X wieku, zamieszkująca wcześniej Wyspę Giudecca. Getto przez wieki było obszarem zamkniętym, do którego można było wejść jedynie przez oznakowane i stale strzeżone bramy. Do dziś znaki te widoczne są na murach zabudowań dzielnicy. Otwarte zostało dopiero, gdy Napoleon zdobył miasto w roku 1797i kazał zburzyć bramy, jednocześnie zezwalając Żydom na osiedlanie się w dowolnym miejscu w Wenecji. Obecnie Getto jest wciąż żywym centrum społeczności i kultury żydowskiej. Mimo, że sama społeczność żydowska zamieszkująca Wenecję jest niewielkai liczy ok. 500 osób, jest ono jednym z aktywniejszych ośrodków kultury żydowskiejw Europie.
W Centrum Starego Getta na Campiello delle Scuole, znajdują się dwie funkcjonujące do dnia dzisiejszego synagogi zbudowane przez Sefardyjczyków zamieszkujących Wenecję. Synagoga Hiszpańska powstała w XVI wieku, jako centrum społeczności hiszpańskichi portugalskich Żydów. Jej fasada zewnętrza, o żółtym kolorze jest przykładem klasycznego renesansowego budownictwa, wnętrze natomiast, odrestaurowane w XVII wieku, zdobią liczne żyrandole zawieszone u drewnianego sufitu. Synagoga ta jest prawdopodobnie jedyną na świecie, która funkcjonuje nieprzerwanie od XVI wieku do dnia dzisiejszego. Zaraz obok niej znajduje się Synagoga Lewancka, również wzniesiona w XVI wieku, będąca dziełem społeczności żydowskiej, mającej swoje korzenie na Środkowym Wschodzie, czego odzwierciedleniem jest jej wnętrze wypełnione wiszącymi lampami oraz bogatą w ornamenty drewnianą bimą.


Wenecja, Getto żydowskie (fot. Anna Góral)


Odwiedzając Getto w Wenecji warto wejść w uliczkę Calle del Forna, gdziew budynku na rogu, wychodząc z placu, znajduje się wciąż działający tradycyjny piec do pieczenia macy. W tej części Getta można również znaleźć bej midrasz (‘dom studiów’) Leona z Modeny oraz Midrasz Vivante, który ufundowany został w połowie IX wieku.
Spacerując po Getcie, zwłaszcza po Getcie Nowym warto zwrócić uwagę na mezuzy, które pozostały do dziś na budynkach zamieszkiwanych przez rodziny żydowskie. Wartym uwagi zabytkiem żydowskim w Wenecji jest również zabytkowy cmentarz, który w XIV wieku powstał na Lido di Venezia, odrestaurowany pod koniec XIX wieku jest wyjątkowym miejscem, gdzie można odnaleźć grobowce z początku XVI wieku sięgające do końca wieku XVIII.

Uliczne kapliczki
Wędrując wąskimi uliczkami Wenecji można pokusić się o odejście od wytyczonych tras i zajrzeć w zaułki i ślepe uliczki. Wiele z nich kryje bowiem perełki weneckiej architektury - uliczne kapliczki zawieszone lub wmurowane w ściany kamienic. Każdaz takich kapliczek ma swoją własną historię, zwykle związaną z mieszkańcami (dawnymi lub obecnymi) kamienic, do których przylega.
Jednym z ciekawszych miejsc jest Sotoportego do Corte Nova, w pobliżu Kościoła pw. Św. Lorenza w dzielnicy Castello, w którym ukryta jest niewielka kapliczka Matki Bożej od Zdrowia (Santa Maria della Salute). Powstała ona na początku XVII wieku, kiedy tow Wenecji panowała epidemia dżumy. Według legendy Giovanna, jedna z ówczesnych mieszkanek kamienicy, w której mieści się obecnie kapliczka, powiedziała swoim sąsiadom, że jedynym ratunkiem przed epidemią jest wiara w Matkę Bożą, namalowała więc obraz Matki Bożej otoczonej świętymi i zawiesiła go w Sotoportego. Po zawieszeniu obrazu dżuma przestała się rozprzestrzeniać, a mieszkańcy Castello rezydujący w okolicach Sotoportego pozostali zdrowi. Szybko uznane zostało to za cud i na pamiątkę, w miejscu tym została zbudowana kapliczka. Spoglądając pod nogi przechodząc przez Sotoportego można zobaczyć czerwony kamień wmurowany w uliczkę, który oznacza miejsce graniczne, na którym epidemia się zatrzymała. Lokalni mieszkańcy wierzą, że obraz Matki Bożej ochronił ich dzielnicę podczas bombardowania w trakcie I Wojny Światowej. Każdego roku 21 listopada w święto Ofiarowania Najświętszej Marii Panny przyzdabiają kapliczkę i dziękują Matce Bożej za ofiarowane łaski.
Prawdopodobnie najstarszą zachowaną kapliczką w Wenecji jest pochodząca z XII wieku kapliczka ukryta w Sotoportego e Calle de la Madona. Według legendy papież Aleksander III spędził w tym miejscu noc podczas swojego pobytu w Wenecji w roku 1177. Przybył do Wenecji w przebraniu, uciekając z Rzymu przed cesarzem Fryderykiem Barbarossą. Według zapisów na tablicy znajdującej się nad wejściem do Sotoportego papież w miejscu tym pozostawił błogosławieństwo dla wszystkich, którzy postanowią wejść do środka i modlić się przed płaskorzeźbą Matki Boskiej z Dzieciątkiem Jezus. Wydarzenie to upamiętnia niewielka figurka śpiącego papieża umieszczona wewnątrz kapliczki.


Weneckie kapliczki (fot. Anna Góral)


Kapliczka Santa Marina, zlokalizowana na terenie Castello, upamiętnia kościół pw. Świętych Liberala i Aleksandra wybudowany w 1131 roku, później po sprowadzeniu w 1231 roku ciała Świętej Mariny przemianowany na kościół po jej wezwaniem. Ciało Świętej zostało przez wenecjan ukradzione z Konstantynopola (zapiski historyczne na temat Wenecji wskazują, że jako pierwsze do miasta drogą kradzieży sprowadzone zostały relikwie Świętego Marka w 828 roku, od tego czasu stało się to częstą ‘praktyką’, a nawet wenecką tradycją, aby kraść relikwie świętych i sprowadzać je do Wenecji). Święta Marina, której dedykowane jest to miejsce, była mniszką żyjącą w V wieku w Libanie, która jako młoda dziewczynaw przebraniu mężczyzny wstąpiła do klasztoru. W trakcie swojego życia zakonnego została posądzona o bycie ojcem dziecka jednej z kobiet zamieszkujących przyklasztorną wioskę. Oskarżenia te przyjęła w spokoju i w ramach kary wzięła chłopca, który potem również został mnichem, pod swoją opiekę. Kłamstwo Mariny zostało odkryte dopiero po jej śmierci,w trakcie pogrzebu. Po zniszczeniu kościoła na początku XVIII wieku i przemianowaniu go na tawernę, kapliczka z figurką Św. Mariny z dzieckiem została umieszczona na ścianie budynku, aby upamiętniać dawną funkcję tego miejsca. Jest ona jedną z najbardziej zadbanych kapliczek w Wenecji, co świadczy o tym, że kult Świętej Mariny jest wciąż żywy wśród mieszkańców Castello.
Poza wspomnianymi powyżej uliczki i zaułki weneckie kryją wiele sekretnych kapliczek, wiele z nich jest już stale odrestaurowywanych przez mieszkańców miasta, ale oprócz nich można znaleźć i takie, których historii nawet już nikt nie pamięta. Z pewnością jednak dodają miastu wiele uroku i warto zwrócić na nie uwagę spacerując uliczkami Wenecji.

Klasztory w Wenecji
Weneckie zaułki kryją liczne kościoły i klasztory, wiele z nich, mimo że mało popularnych i omijanych przez turystów, jest ściśle związanych z historią miasta i jest miejscem przechowywania wielu dzieł artystycznych weneckich twórców.
Dzielnica Castello jest siedzibą jednego z największych klasztorów weneckich: klasztoru Franciszkanów i kościoła pw. Św. Franciszka od winorośli, jednegoz najpiękniejszych zabytków renesansowej Wenecji, z fasadą będącą dziełem Andrei Palladio. Nazwa kościoła wzięła się z tego, że do XIII wieku, kiedy to teren ten został podarowany Franciszkanom, na jego miejscu znajdowała się winnica. Wewnątrz kościoła mieści się sześć kaplic zbudowanych na planie krzyża (po trzy z każdej strony), ozdobionych dziełami weneckich twórców renesansowych, m.in. Antoniego de Negroponte, Nicilo Sagredo, Giovanniego Bellini. Kościół połączony jest z zabudowaniami klasztornymi, skupionymi wokół niewielkiego ogrodu, w centrum którego znajduje się figurka świętego Franciszka.Z miejscem, na którym znajduje się klasztor wiąże się najważniejsza legenda wenecka. Według niej Św. Marek Ewangelista w trakcie swojej podróży z Rzymu do Akwilei podczas burzy znalazł schronienie na jednej z wysp weneckiej laguny. W trakcie pobytu ukazał mu się anioł, który rzekł: "pax tibi, Marce, evangelista meus. Hic requiescet corpus tuum" ("Pokój tobie Marku, mój ewangelisto. Tutaj spocznie twoje ciało"). Jako miejsce tego objawienia wskazane zostało to, w którym obecnie znajduje się klasztor Św. Franciszka od winorośli (St. Francesco della Vigna). Istnieją dowody wskazujące na to, że wysepka, na której znajduje się klasztor do 1150 roku znana była jako "San Marco in Gemini" (Święty Marek na Gemini),o czym świadczy niewielka świątynia wzniesiona na pamiątkę tego wydarzenia. Inne zapisy w średniowiecznych kronikach weneckich mówią, że w 1220 roku na wyspie gościł również sam Św. Franciszek z Asyżu, który zatrzymał się w "San Marco in Gemini" podczas swojej podróży powrotnej z Ziemi Świętej.


Wenecja, klasztor Franciszkanów, krużganki wewnątrz zabudowań klasztornych (fot. Anna Góral)


W pobliżu klasztoru Franciszkanów, zaraz obok głównego miejskiego szpitala, znajduje się bazylika Świętych Jana i Pawła oraz klasztor Dominikanów. Kościół powstałw XIII wieku z inicjatywy doży Jacopo Tiepolo, który we śnie zobaczył Oratorium Świętego Daniela i bagnisty teren pełen kwiatów i fruwających nad nimi białych gołębi ze złotymi krzyżami na łebkach. W pewnym momencie z nieba zstąpili aniołowie z kadzielnicamiw dłoniach, a głos z nieba powiedział: "To miejsce wybrałem dla moich kaznodziejów". Następnego dnia doża opowiedział swój sen weneckiemu senatowi i na tej podstawie uzyskał zgodę na przekazanie terenu i budowę na nim klasztoru dla dominikanów. Wybudowany kościół poświęcony braciom Janowi i Pawłowi (nazywanych przez Wenecjan potocznie Zanipaolo), męczennikom zmarłym w Rzymie w IV wieku. Wnętrze kościoła można potraktować jako kronikę dziejów miasta. Oprócz grobowców wielkich dożów, znajdują się w nim liczne pomniki, które dokumentują wydarzenia historyczne związane z Wenecją. Między innymi pomnik Wiktora Pisani (w absydzie kaplicy Marii Magdaleny) przypomina triumf Serenissimy nad Genuą w decydującej bitwie pod Chioggią (1380), przed Kaplicą Jezusa w posadzkę wbudowany jest grobowiec Alvise Diedo, wielkiego dowódcy floty weneckiej, który uratował ją podczas oblężenia pod Konstantynopolem w 1453 roku, a w urnie zachowane są fragmenty skóry wielkiego weneckiego bohatera Marcantonio Bragadin, która przypomina o oblężeniu i upadku Famagusty w 1571 roku.
Podążając od bazyliki pw. św. św. Jana i Pawła w kierunku getta, w pobliżu przystanku vaporetto znajduje się kościół Jezuitów. Powstał on w XVII wieku w wyniku renowacji pochodzącego z 1155 roku kościoła Santa Maria Assunta wybudowanego przez zakon krzyżowców. Architektura kościoła, zarówno zewnętrza, jak i wewnątrz obiektu jest znakomitym przykładem pełnego przepychu weneckiego baroku. Każda ściana wewnątrz kościoła szczelnie pokryta jest malowidłami, przypominającymi orientalne kobierce. Arcydziełem jest również złocone sklepienie autorstwa Abbondio Stazio wypełnione freskami Francesco Fontabasso oraz Louisa Dorigny. Ściany zdobią natomiast mniej znane prace Tycjana oraz Tintoretto.
Dzielnica Dorsoduro może natomiast poszczycić się renesansowym kościołem karmelitów Santa Maria dei Carmini. Kościół powstał w XIII wieku, w wieku XVI natomiast po licznych podtopieniach został odrestaurowany. Jego współczesna, widoczna od strony placu i kanału, fasada pochodzi z końca XVII wieku i jest autorstwa Sebastiano da Lugano.Z zewnątrz kościół jest przykładem wczesnego weneckiego renesansu, natomiast wnętrze jest w całości gotyckie. Do kościoła przylegają zabudowania klasztorne oraz tzw. Scuola Grande dei Carmini (Wielka Szkoła Karmelitów). Wewnątrz klasztornego podwórza znajduje się niewielki ogród.

Zakończenie
Wenecja jest miastem, które można odkrywać na nowo za każdym razem, kiedy się je odwiedza. Zawsze zaskakuje i zachwyca. Miasto to kryje dużo więcej sekretów i perełek architektury niż się wydaje, które - nie umniejszając oczywiście roli i znaczenia Rialto oraz Placu Świętego Marka - stanowią o jego wyjątkowości. Poza wizualną stroną zabytków wartow trakcie podróży zagłębić się w legendy i opowieści towarzyszące Wenecji. Każdy obiekt ma swoją historię, która pozwala na poczucie prawdziwego ducha miasta i zrozumienie, z czego wynika jego wyjątkowość, a także na zajrzenie w głąb tożsamości Wenecjan.
Udając się do Wenecji warto poszukać alternatywnych szlaków, które pozwolą odkryć piękno tego miasta i zrozumieć, dlatego przyciąga ono od setek lat nie tylko turystów, ale również mieszkańców. Inspirująca może być czarno-biała etiuda filmowa Romantici a Venezia z 1948 (w reżyserii Luciano Emmera i Enrico Grasa), z komentarzem Jeana Cocteau, poświęcona Wenecji ujrzanej inaczej, ukazująca miasto pełne melancholii, wspomnień i historii, które zapisane są na każdym kroku w jego murach.


Wenecja, fasada głównego szpitala klinicznego, dawna "Wielka Szkoła Św. Marka" (fot. Anna Góral)



Incredible island - lesser-known Venice

Key words: Venice - cultural tourism - venetian shrines - venetian ghetto - venetian gardens - venetian legends

Summary: The article presents selected, lesser-known among wide range of tourists monuments in Venice. It aims to show Venice, as a city that still surprises and delights, and that well-worn tourist trails running through it often omit objects that are an integral part of the cultural identity of the Venetians, being also the testimony of the rich and often turbulent history of the city. Selection of the objects described in the text was made on the basis of subjective opinion and personal interest of the author of the article. While describing the chosen monuments the author also cites the legends associated with them.
 

 

Nasi Partnerzy

 

Copyright ©  Turystyka Kulturowa 2008-2018


Ta strona internetowa używa pliki cookies w celu dostosowania serwisu do potrzeb użytkowników i w celach statystycznych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Brak zmiany tych ustawień oznacza akceptację dla cookies stosowanych przez nasz serwis.
Zamknij