Główna :  O nas :  Impressum :  Literatura  :  Dla autorów :  Archiwum :  Publikacje :  Kontakt :  turystykakulturowa.ORG

 

Data wydania 1 stycznia 2013, redaktor prowadzący numeru: Armin Mikos von Rohrscheidt

Numer 1/2013 (styczeń 2013)

 

Recenzje

 


Nowy Jork 
Przewodnik niepraktyczny
Kamila Sławińska
Liczba stron: 520
Oprawa twarda
Wydawnictwo W.A.B. 
Wydanie II
Warszawa 2010

Ewelina Jankowiak

Nowy Jork 
Przewodnik niepraktyczny

     „Stolica Świata”, „Miasto, które nigdy nie śpi”, „Betonowa Dżungla”, „Nagie Miasto”, „Najwspanialsze Miasto Świata” – to tylko niektóre z wielu określeń (zwanych po angielsku nicknames), których doczekał się Nowy Jork. Jaki jest dziś? Czy nadal zasługuje na status najbardziej nieamerykańskiego miasta w całej Ameryce? O tym mówi przewodnik Kamili Sławińskiej.
     Konstrukcja przewodnika jest przejrzysta. Część tekstową otwiera prolog, a trzon publikacji stanowi 10 rozdziałów, na które składają się podrozdziały. W ten sposób powstały bloki tematyczne, które umożliwiają nam wybór konkretnych zagadnień. Ponadto każdy podrozdział zawiera osobną historię, dlatego czytelnik swobodnie odnajduje się w publikacji. Następnie przechodzimy do epilogu, słowniczka i podziękowań. Publikację zamyka spis rzeczy.
     Przewodnik niepraktyczny to zbiór reportaży autorki, zamieszczanych od 2006 roku na jej blogu, o nazwie www.bigapple.blox.pl. Sławińska uważała, że prawie nikt nie czyta jej tekstów, lecz szybko okazało się jednak, że cieszą się one dużym zainteresowaniem. W 2008 roku zapiski zostały po raz pierwszy wydane. Aktualne wydanie z 2010 roku zostało poprawione i rozszerzone o nowe fakty i historie.
     Kamila Sławińska w Nowym Jorku mieszka od 1998 roku. Będąc Polką zręcznie opisuje wszelkie ślady polskości na amerykańskiej ziemi i miejsca ważne dla narodu znad Wisły, szczególną uwagę poświęcając dzielnicy Greenpoint. Jako publicystka i recenzentka filmowa snuje niezwykłą opowieść o „Wielkim Jabłku”, urozmaicając ją licznymi ciekawostkami czy nawiązaniami do dzieł światowej kinematografii. Jako absolwentka historii sztuki i osoba związana ze stołecznym Centrum Sztuki Współczesnej rozumie sztukę jak mało kto. Efektem tego jest rozdział poświęcony sztuce w Nowym Jorku. Jako imigrantka dużą wagę przywiązuje do różnic kulturowych. Zapoznaje nas też z licznymi osobistościami miasta, podkreślając jego wielonarodowość. Wreszcie jako osoba zakochana w NY bez pamięci, kreśli przed nami obraz miejsca magicznego. Odważnie podkreślając, że tu spełnią się nasze najskrytsze marzenia.
     Z przewodnika dowiemy się między innymi czy lepiej chodzić, czy jeździć ulicami Nowego Jorku, których miejsc unikać, a które koniecznie odwiedzić, o czym najczęściej rozmawiają Nowojorczycy, czym dla Amerykanów jest baseball, jak szybko płynie czas w „Wielkim Mieście”, jak ważnym wydarzeniem jest maraton nowojorski, dlaczego należy udać się do parku High Line znajdującym się na wiadukcie. Przewodnik jest w rezultacie wspaniałą opowieścią o kulturze, historii i emigracji, w której autorka zachowuje obiektywizm, dostrzegając zalety jak i wady życia w Nowym Jorku.
     Przewodnik napisany jest barwnym językiem, z poczuciem humoru i niezwykłą lekkością. Czytając poszczególne historie mamy wrażenie, że bierzemy w nich udział. Jesteśmy jak przechodnie, obserwujący z boku opisywaną akcję czy miejsce. Przewodnik wzbogacają odniesienia do literatury i cytaty. Nie brakuje również licznych wtrąceń w języku angielskim.
     Kilkadziesiąt czarno-białych fotografii niezwykle działa na wyobraźnię czytelnika. Nie znajdziemy tu oklepanych kadrów przedstawiających „TOP 10” zabytków miasta. I bardzo dobrze, bo wszyscy znamy główne symbole NY, choćby z filmów. Za to znajdziemy tu fotografie, które powstały w efekcie niezwykłych przechadzek po mieście oraz kilka zdjęć archiwalnych.
     Na niekorzyść przewodnika składają się niestety takie kwestie jak brak mapy miasta, a w szczególności Manhattanu, w związku z czym niemożliwym staje się rozeznanie czytelnika w omawianej przestrzeni. Jest to tym bardziej uciążliwe ponieważ autorka biegle operuje poszczególnymi nazwami ulic, alej czy zbiorników wodnych otaczających wyspy NY.
     Nawet najbardziej niepraktyczny przewodnik (jak sugeruje tytuł publikacji) powinien jednak zawierać garść przydatnych informacji ściśle związanych z miastem. Tu brakuje niestety wiadomości na temat ważnych telefonów, adresów polskich placówek, cen podstawowych produktów, spisu bazy noclegowej itp. Ponadto, w słowniczku (zawartym na końcu książki) przydatna byłaby informacja na temat różnic występujących w języku angielskim brytyjskim i amerykańskim.
     Po przeczytaniu rozdziału o turystach odnoszę wrażenie, że są oni dla autorki intruzami, bezprawnie panoszącymi się po ulicach Nowego Jorku. Autorka, na podstawie poczynionych obserwacji, uważa, że wszyscy turyści odwiedzający miasto, pragną jak najszybciej zaliczyć najbardziej znane zabytki NY. Nie potrafią zatrzymać się nawet na chwilę, zejść z utartych szlaków i chłonąć klimat miasta samodzielnie. Czy więc według niej tylko imigranci mogą poczuć smak tego miasta?
     To, co publikacji K. Sławińskiej jest najważniejsze, to fakt, że można chłonąć opisane przez nią historie, nie wybierając się do „Wielkiego Jabłka”, a gdy już się do niego dotrze, pokaże nam jak mieć oczy szeroko otwarte, jak poznawać miasto i wyszukiwać w nim to, co w nim najlepsze. Niezależnie od tego, co jeszcze wydarzy się w Nowym Jorku, pozostanie on zadziwiający i inspirujący, bo taki jego obraz przedstawia nam Sławińska. 
 

 

Nasi Partnerzy

 

Copyright ©  Turystyka Kulturowa 2008-2018


Ta strona internetowa używa pliki cookies w celu dostosowania serwisu do potrzeb użytkowników i w celach statystycznych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Brak zmiany tych ustawień oznacza akceptację dla cookies stosowanych przez nasz serwis.
Zamknij