Główna :  O nas :  Impressum :  Literatura  :  Dla autorów :  Archiwum :  Publikacje :  Kontakt :  turystykakulturowa.ORG

 

Data wydania 29 października 2010, redaktor prowadzący numeru: Izabela Wyszowska

Numer 11/2010 (listopad 2010)

 

Recenzje

 












Paulina Ratkowska

Z ekranu dookoła świata
Książki podróżnicze Martyny Wojciechowskiej 

          Jest w Polsce kilku podróżników, którzy znani są nawet laikowi. Znani są głównie dzięki mediom i wszystkiemu, co obudowane zostało wokół ich podróżowania – książkom, programom i filmom podróżniczym czy innemu udziałowi w medialnym świecie. Są tacy, którzy do swojej pasji podchodzą naukowo (jak Pałkiewcz), który część swoich podróży realizuje jako wyprawy badawcze i raczej pozostaje znany węższej grupie zainteresowanych, mimo iż jego książki są powszechnie dostępne. Inni (jak Cejrowski czy Pawlikowska) najpierw podróżowali, a potem dostali się do świata mediów i ze swojej pasji uczynili sposób na promocję i zarabianie pieniędzy, głównie na dalsze podróże. Są wreszcie i tacy, którzy rozpoczęli swoją karierę w mediach, by dopiero później zacząć realizować się w podróżowaniu. Do tych ostatnich należy z pewnością Martyna Wojciechowska. 
          Wojciechowska zaistniała w powszechnej świadomości jako prezenterka telewizyjna prowadząca pierwszy polski reality show, Big Brother. Dziś jest popularną dziennikarką, podróżniczką, kierowcą rajdowym, a także pisarką oraz organizatorem turystyki jako Martyna Adventure. Pracuje dla TVN, gdzie prowadzi lub prowadziła takie programy jak: Dzieciaki z klasą, Misja Martyna, Studio Złote Tarasy, Automaniak czy Kobieta na krańcu świata. Współpracowała z miesięcznikami: Świat Motocykli, Auto Moto, Playboy czy Voyage. Jest redaktorem naczelnym polskiej edycji magazynów National Geographic oraz National Geographic Traveler. Brała udział w rajdzie Paryż – Dakar. Ostatnio, jako druga Polka w historii zdobyła Koronę Ziemi, i to w trudniejszej wersji – Reinholda Messnera. 
          Jak sama mówi, stara się realizować swoje pasje, w myśl zasady Czterech Żywiołów, tzn. wspinaczka, nurkowanie, rajdy, podróże. Ostatnio do tej listy dodała jeszcze jedną – spisywanie przeżyć i doświadczeń. Jest autorką czterech książek oraz serii licznych artykułów pisanych dla wielu czasopism. Na swojej stronie internetowej przyznaje się, że pisanie sprawia jej przyjemność, traktuje je jako hobby, przyjemność, odskocznię od życia w biegu. W książkach opisuje swoje podróże, przeżycia, których doświadczyła, miejsca, które odwiedziła, ludzi, których poznała. Mają zachęcać do podróżowania, przełamywania własnych słabości i realizowania marzeń. Tyle założenia – a jak to wygląda w praktyce? 
          Pierwsza publikacja – „Przesunąć horyzont” – miała być o górach. Jako że pisała ją pod wpływem silnych emocji ze związanych ze zdobywaniem Everestu i poprzedzających ten wyczyn wydarzeń, wyszła książka będąca raczej zapisem podróży wewnętrznej. Ważnym wątkiem dla zrozumienia, dlaczego tak się stało jest opowieść o wypadku samochodowym w Islandii, w którym autorka straciła swojego wieloletniego przyjaciela i współpracownika, operatora kamery, któremu też zadedykowała swoją pierwszą książkę. Wojciechowska dzieli się ze swoimi czytelnikami obawami przed kalectwem i utratą radości życia. De facto wyszedł więc książka o poszukiwaniu motywacji i spełnianiu marzeń. Ci, którzy w „Przesunąć horyzont” będą szukali opisów śnieżnych szczytów mogą się czuć rozczarowani. Ci, którzy z założenia podejdą do pisania Wojciechowskiej, jak do pisania celebryty też mogą czuć się rozczarowani. Książka, jest naprawdę niezła, czyta się ją dobrze i przyjemnie, zarówno wciąga jak i skłania do refleksji. 
          Drugi pojawił się album „Misja Everest”, efekt tej samej udanej próby zdobycia najwyższej góry świata przez członków wyprawy Falvit Everest Expedition, która wspięła się na szczyt jako najliczniejsza polska grupa i w całości bezpiecznie zeszła na dół. Wydanie utrzymane jest w formie fotoreportażu, dokumentującego wyprawę niemal dzień po dniu. Album, prezentujący łącznie przeszło 100 zdjęć Wojciecha Trzcionka, Dariusza Załuskiego i Martyny Wojciechowskiej, jest cenny także jako materiał dokumentalny, jako że przez wiele lat kolejne ekipy zdobywające szczyty nie dzieliły się fotografiami ze swojego wyczynu ani tak chętnie ani tak obficie. Na zdjęciach można zobaczyć warunki życia w obozie, trudy wspinaczki czy piękno i potęgę Himalajów, a także zwieńczony sukcesem wysiłek ekipy eksplorującej. Krytycy zarzucali Wojciechowskiej, że jej wyprawa była przede wszystkim wydarzeniem medialnym, jednak wielu recenzentów podkreśla niezwykłą wręcz świeżość i niczym nieskrywany zachwyt w podejściu do gór – jako opowieść o górach i trudach człowieka w górach, nie będącego zaprawionym w boju przez długie lata. 
          Kolejna na księgarskich półkach pojawiła się „Etiopia. Ale czat!”, bezsprzecznie najbardziej podróżnicza spośród dotychczas wydanych przez Wojciechowską książek. Relacja z wyprawy, okraszona wieloma dowcipami i opisami czasami komicznych wręcz sytuacji, które powstają na styku kultur, jest pełna praktycznych informacji i spostrzeżeń dotyczących lokalnych realiów życia. Jej dodatkowym walorem jak zwykle są liczne zdjęcia pokazujące niezwykłe krajobrazy i kulturę ludzi, którą my określamy jako dziką. Jak zapowiada autorka, „Etiopia” ma być pierwszą pozycją z planowanej serii "W drodze".
          Ostatnia książka – „Kobieta na krańcu świata” powstała jako efekt przygotowań do programu o tym samym tytule. Poszukując niezwykłych kobiet Wojciechowska przejechała praktycznie cały świat. Swoimi bohaterkami uczyniła: Carmen Rojas, która zarabia na chleb walcząc na ringu z mężczyznami, So Tonh, która codziennie wyrusza na pole minowe ze świadomością, Jaqueline Aguilera - najpiękniejsza kobieta świata, która poddaje się operacji plastycznej i wstrzykuje sobie botoks, bo przecież żadna kobieta nie jest do końca zadowolona ze swojego wyglądu, Daphne Sheldrick która poświęca życie opiece nad afrykańskimi osieroconymi słoniami traktując je jak własne dzieci czy czternastoletnia Raisiua z plemienia Himba w Namibii, która została wydana za mąż wbrew swojej woli. I tak program telewizyjny znów stał się dla Wojciechowskiej pretekstem dla podróży, a podróż – do napisania książki. 
          Wojciechowska pisze przyjemnie, jej teksty czyta się dobrze, ulęgając czarowi obcych miejsc i przemyśleń autorki. Choć jej refleksje nie zawsze się odkrywcze, a w książkach podróżniczych czasem brakuje trochę podróżowania, Wojciechowska po prostu umie ciekawie opowiadać, a kolejne książki czyta się dobrze i z dużą przyjemnością. Z pewnością zachęcają do spakowania walizki! 

Martyna Wojciechowska: 
- Przesunąć horyzont
- Misja Everest
- Etiopia. Ale czat!
- Kobieta na krańcu świata

  

 

Nasi Partnerzy

 

Copyright ©  Turystyka Kulturowa 2008-2018


Ta strona internetowa używa pliki cookies w celu dostosowania serwisu do potrzeb użytkowników i w celach statystycznych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Brak zmiany tych ustawień oznacza akceptację dla cookies stosowanych przez nasz serwis.
Zamknij